Lotnisko Chopina: policjanci zatrzymali kobietę za kradzież kosmetyków. Bułgarskie media: to nasza była ambasador w USA

Kobieta wyniosła z jednego ze sklepów na Lotnisku Chopina kosmetyki warte 1600 zł. Radio RMF FM oraz bułgarskie media podają, że to była ambasador Bułgarii w Stanach Zjednoczonych.

Komenda Stołeczna Policji potwierdziła nam jedynie, że w poniedziałek funkcjonariusze zatrzymali na warszawskim lotnisku kobietę, która ukradła luksusowe kosmetyki ze sklepu w strefie wolnocłowej. Po czynnościach policyjnych została zwolniona. 

Radio RMF FM oraz tvn24.pl podały, że zatrzymana kobieta to była ambasador Bułgarii w USA, która posługiwała się paszportem dyplomatycznym. 

Więcej o sprawie piszą bułgarskie media. Portal nova.bg powołując się na anonimowe źródła podaje, że dyplomatka miała przedstawiać całą sytuację jako nieporozumienie. Wg relacji portalu kobieta powiedziała policjantom, że oglądała kosmetyki, zadzwonił jej telefon. Ponieważ dzwoniła matka, która ma problemy ze zdrowiem, kobieta od razu chciała odebrać i wyszła, rzekomo nie zdając sobie sprawy, że wciąż ma w ręce kosmetyk.

Informacje o zatrzymaniu miało potwierdzić lokalnym mediom bułgarskie MSZ - podaje mediapool.bg. Zatrzymana kobieta była ambasadorką Bułgarii w USA przez dwie kadencje, w latach 2002-2008 i 2010-2016.

Więcej o:
Komentarze (131)
Lotnisko Chopina: policjanci zatrzymali kobietę za kradzież kosmetyków. Bułgarskie media: to nasza była ambasador w USA
Zaloguj się
  • 31.februarius

    Oceniono 40 razy 20

    A gdyby tak Wasza matka staruszka nagle zachorował, a Wy oglądalibyście właśnie kosmetyki i telefon by Wam zadzwonił, to nie odebralibyście go zapominając o kosmetykach i wychodząc ze sklepu, którego tam jeszcze wczoraj nie było?!

  • 13sw

    Oceniono 32 razy 18

    Jak to mawiał Korwin-Mikke do czasu aż jego córka wpadła na kradzieży w sklepie - odrąbać jej rękę, to się nauczy!

  • gelbigel

    Oceniono 7 razy 5

    nieźle się tłumaczy, od razu widać że dyplomata

  • dojna.zmiana

    Oceniono 3 razy 3

    Bardzo prawdopodobne że było tak jak kobieta mówi. Nie ma się co podniecać...Akurat wzięłaby kosmetyki i po prostu w ręku to wynosiła. Bardzo cwany sposób na kradzież :-D

  • micspi

    Oceniono 7 razy 3

    Uważam, ze jest to absolutnie możliwe, dlaczego? Miałem nieco podobna sytuację. Pewnego dnia byłem w EMPIK'u w jednym z supermarketów, oglądałem, trzymając w ręku, dwa dość drogie wieczne pióra, zadzwonił telefon, odebrałem , ale miałem kłopoty z zasięgiem, wyszedłem na zewnątrz, odbyłem rozmowę, schowałem telelefon i zamarłem ze zdziwienia i zarazem przerażenia, w ręku dzierżyłem dwa piękne wieczne pióra! Jak to się stało? Nie mam pojęcia! Alarm nie zadziałał, wróciłem do sklepu i na szczęście znowu nie dzwonił, po cichu odłożyłem opisywane przedmioty na półkę i roztrzęsiony poszedłem do domu. Jakby alarm zadziałał to byłbym w podobnej sytuacji jak ta Pani. Może byłoby lepiej potraktować łagodniej tą osobę i nie nagłaśniać tej sprawy. Być może skompromitowana została całkiem niewinna osoba. Tym bardziej że przeprosiła i wytłumaczyła się. Michał

  • guga15

    Oceniono 4 razy 2

    Chyba kradziez jako taka kompletnie sie strywializowala...W kolejce czeka zabojstwo.

  • ja5569

    Oceniono 4 razy 2

    Kto wierzy, ze to "nieporozumienie", niech sobie przeczyta sztuke Szaniawskiego "Adwokat i Roze".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX