NATO pomoże w śledztwie smoleńskim? Spytaliśmy. "Nic nam nie wiadomo o takiej prośbie"

Antoni Macierewicz twierdzi, że otrzymał zapowiedź pomocy ws. śledztwa smoleńskiego od NATO. Zapytaliśmy o to rzecznika Sojuszu - jego przedstawiciele odpisali nam, że nie dostali takiej prośby od polskiego rządu.

W czwartek Antoni Macierewicz mówił, że NATO pomoże Polsce w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy smoleńskiej. Polityk poinformował media, że podczas spotkania szefów MON państw Sojuszu dostał taką zapowiedź pomocy m.in. od dowódcy wojsk NATO w Europie gen. Curtisa Scaparrottiego. Spytaliśmy o to rzecznika Sojuszu. "Kwaterze głównej NATO nic nie wiadomo o tej prośbie" - napisał nam Daniele Riggio.

Podobne informacje zdobył korespondent TVN24 i TVN BiS Maciej Sokołowski w dowództwie wojsk USA w Europie. - Stany Zjednoczone już wcześniej przekazały wszelkie informacje i pomoc w sprawie śledztwa smoleńskiego i wyczerpały swoje możliwości - dowiedział się nieoficjalnie. Według anonimowych przedstawicieli NATO, Sojusz nie otrzymał żadnej oficjalnej prośby od polskiego rządu.

Sokołowski dowiedział się również nieoficjalnie, że według NATO gen. Scaparrotti na temat katastrofy wypowiadał się nie jako dowódca wojsk Sojuszu, a jedynie jako generał armii USA.

"Uzyskałem taką zapowiedź..."

Macierewicz podczas czwartkowego spotkania w Brukseli powiedział dziennikarzom, że o "tragedii smoleńskiej" rozmawiał Scaparrottim i ministrem obrony Wielkiej Brytanii Michaelem Fallonem.

- Wydaje się, iż najwyższy czas, żeby NATO włączyło się do wyjaśnienia tej sprawy, do wsparcia Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, która w tej materii działa, i uzyskałem taką zapowiedź, zarówno ze strony pana generała Scaparrottiego (...), jak i pana Michaela Fallona - powiedział szef MON.

Rzecznik NATO poradził nam, by skontaktować się z ministerstwami obrony USA i Wielkiej Brytanii. Czekamy na ich odpowiedzi.