13 lat temu wyłowiono z Odry pocięte ciało z kamieniem u szyi. Właśnie nastąpił przełom w śledztwie

W 2003 r. w Kosarzynie nad Odrą doszło do przerażającego odkrycia - w rzece znaleziono zwłoki brutalnie zamordowanego mężczyzny. Jego tożsamość nie była znana, więc śledztwo umorzono. Teraz nastąpił przełom.

7 sierpnia 2003 roku mieszkańcy miejscowości Kosarzyn w powiecie krośnieńskim zadrżeli - z Odry wyłowiono wtedy zwłoki ofiary brutalnego zabójstwa. Mężczyzna miał kamień przywiązane do szyi i rany cięte na ciele.

Policja nie zdołała wtedy ustalić tożsamości ofiary i formalnie umorzyła sprawę. W rzeczywistości jednak cały czas prowadzono czynności operacyjne. Teraz, dzięki śledczym z "Archiwum X", doszło do przełomu w sprawie.

Śledczy ustalili, że ofiarą był Piotr Szewcow Wiaczesław - Białorusin, który w chwili śmierci miał 35 lat. Policjanci wciąż nie znają okoliczności, w jakich zginął, ale wiedzą już, że wcześniej odwiedził jedną z firm na terenie powiatu słubickiego.

Śledztwo trwa i funkcjonariusze odkrywają kolejne tropy, dzięki którym mają nadzieję wkrótce schwytać mordercę. Jak zawsze w takich sytuacjach, policja prosi o pomoc wszystkich, którzy znali ofiarę albo posiadają informacje mogące pozwolić rozwikłać tę sprawę.

A TERAZ ZOBACZ: To ulubiona broń amerykańskich zamachowców. Jest legalna i wystrzeliwuje 180 pocisków na minutę

Więcej o: