Ktoś podszywa się pod agentów ubezpieczeniowych PZU. Zaczyna się od telefonu

Oferują pomoc, a mogą wyłudzać nasze dane. PZU ostrzega przed oszustami, którzy podszywają się pod pracowników ubezpieczyciela i radzi, co możemy zrobić, jeśli odbierzemy podejrzany telefon.

PZU w ostatnich dniach odbiera alarmujące zgłoszenia od klientów, z którymi kontaktowały się osoby podające się za "pracowników, agentów PZU lub pracowników kancelarii bądź instytucji nadzorującej towarzystwa ubezpieczeniowe". 

Dzwonią, proponują spotkanie...

Jak działają te osoby? Wszystko zaczyna się od telefonu. Fałszywy agent proponuje spotkanie w naszym domu lub miejscu pracy. Konieczność spotkania tłumaczyć może różnie: chęcią pomocy w analizie warunków polisy, możliwością podpisania nowej, korzystniejszej polisy, koniecznością dopłaty składki, ponieważ wzrósł koszt ubezpieczenia, możliwością zwrotu bonifikaty zawyżonej składki. 

PZU ostrzega, by W ŻADNYM WYPADKU nie podawać takim osobom swoich danych osobowych ani danych ubezpieczenia. Firma daje też 3 proste rady:

  1. "Poproś rozmówcę o podanie imienia i nazwiska oraz nazwy jednostki PZU, w której pracuje;
  2. Zaproponuj jednostkę PZU jako miejsce spotkania. To pozwoli ograniczyć ryzyko zaproszenia nieuprawnionej osoby do domu i pomoże pozbyć się wątpliwości, co do wiarygodności rozmówcy;
  3. Możesz także umówić się z doradcą w oddziale PZU lub zamówić kontakt z agentem na stronie internetowej PZU".

A TERAZ ZOBACZ: Czy wiesz, jak uratować życie swojemu psu?

Więcej o: