17-letni sprawca rozboju uciekł z poprawczaka. Z wielkim misiem próbował dojechać do Zabrza

Policja z Zabrza zatrzymała 17-latka, który w grudniu wraz z kolegą dotkliwie pobił i okradł ich wspólnego znajomego. W chwili zatrzymania miał ze sobą wielkiego pluszaka, którego wygrał w turnieju ping-ponga.

W grudniu 17-latek wspólnie z 19-letnim kolegą umówili się w Zabrzu z ich znajomym. Gdy ten przyjechał na miejsce spotkania, nastolatkowie pobili go i ukradli mu plecak oraz dwa telefony. 19-latek został zatrzymany kilka godzin po rozboju, jego młodszy kompan, który wcześniej uciekł z poprawczaka, ukrywał się się przed policją.

Funkcjonariuszom, którzy zostali powiadomieni przez ośrodek o ucieczce 17-latka, udało się go odnaleźć i odwieźć z powrotem do poprawczaka. Tam jednak nastolatek dowiedział się, że w związku z rozbojem poszukują go policjanci z Zabrza. Wtedy zdecydował, że znów ucieknie. Zabrał ze sobą ogromnego misia, którego kilka godzin wcześniej wygrał w turnieju ping-ponga w ośrodku.

Za rozbój odpowie jak dorosły

Zabrzańscy policjanci zatrzymali go wraz z maskotką w jednym z pociągów do Zabrza. Śledczy wystąpią do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie. Za grudniowy rozbój ma odpowiadać jak dorosły, grozi mu do 12 lat więzienia.

A TERAZ ZOBACZ: Na dworze -20. Czarne BMW mknie drogą pod Łodzią. Nagle kierowca zauważył przed sobą zamarzającego liska

Więcej o: