Pijany maszynista drezyny na trasie, po której jeździ pendolino. Wiózł pracowników do Warszawy

Niemal 3 promile alkoholu we krwi miał maszynista drezyny. Miał zawieźć pracowników kolei do stolicy, zatrzymał się jednak kilkaset metrów przed jedną ze stacji, co wzbudziło podejrzenia dyżurnej.

Jeden z pasażerów drezyny jadącej do Warszawy po Centralnej Magistrali Kolejowej, po której na co dzień jeżdżą m.in pociągi Pendolino, zaalarmował dyżurną ze stacji Szeligi. Pojazd zatrzymał się 300 metrów przed stacją. Kobieta zadzwoniła na policję w Żyrardowie podejrzewając, że maszynista jest pijany.

Tak rzeczywiście było. Badanie alkomatem wykazało u 45-letniego mieszkańca powiatu opoczyńskiego 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Miał zawieźć pracowników kolei do stolicy.

To nie pierwsza tego typu sytuacja z udziałem 45-latka. Był już kilkukrotnie zatrzymywany za jazdę samochodem po pijanemu. Trafił do aresztu, grozi mu do 5 lat więzienia.

Zobacz także: Sąd interpretował przepisy drogowe. Wszystko z powodu jednego niezdanego egzaminu