Fatalna pomyłka w krematorium w Częstochowie. Rodzina: "Doszło do znieważenia"

Na cmentarzu w Częstochowie mieli pożegnać zmarłego bliskiego. Zamiast tego doszło do awantury. Okazało się, że krematorium pomyliło ciała.

Kiedy pod koniec sierpnia 2016 roku rodzina zmarłego pojawiła się na cmentarzu, okazało się, że w trumnie znajduje się ciało nieznanego im mężczyzny. Jak opisuje sprawę "Dziennik Zachodni", pomiędzy żałobnikami a pracownikami krematorium wywiązała się kłótnia.

Krematorium zapewniało, że nie pomyliło ciał, że "człowiek po śmierci wygląda inaczej", że "to na pewno on". - Ale nasz bliski był łysy, a ten ma włosy i jest dużo młodszy - miała odpowiedzieć rodzina. A gdy zażądała okazania ciała swojego krewnego, okazało się, że ten już wcześniej został skremowany.

Prokuratura co prawda przyznała, że doszło do "rażącej pomyłki", ale mimo to sprawę umorzono. Teraz, na skutek zażalenia rodziny zmarłego, postępowanie zostało wznowione. Zdaniem rodziny, doszło do "znieważenia zwłok" ich krewnego. 

 

Więcej o: