Kierowca mercedesa nie chciał zapłacić dwóch złotych za parking. Próbował przejechać parkingowego

Kierowca mercedesa próbował bez płacenia wyjechać ze strzeżonego parkingu w Bełchatowie. Kiedy nie udało mu się przekonać parkingowego do podniesienia szlabanu, po prostu go potrącił.

W sobotę 7 stycznia w Bełchatowie kierowca mercedesa próbował wyjechać ze strzeżonego parkingu. Sprawa skomplikowała się, kiedy okazało się, że 40-latek nie chciał zapłacić parkingowemu 2 złotych. Kierowca próbował przekonać pracownika parkingu, żeby podarował mu opłatę i podniósł szlaban. Parkingowy okazał się nieugięty, więc mężczyzna sięgnął po bardziej radykalne środki - poinformował "Dziennik Łódzki". Zdarzenie uchwyciły kamery monitoringu.

Po prostu pojechał

Podczas gdy kierowca mercedesa uparcie odmawiał pokrycia opłaty parkingowej, lewym pasem podjechał inny pojazd. Parkingowy przyjął opłatę od uczciwego kierowcy i podniósł lewy szlaban, pozwalając mu wyjechać. Wtedy mercedes gwałtownie wjechał na drugi pas, potrącił parkingowego i odjechał. Pracownik parkingu przejechał kilka metrów na masce auta, zanim spadł na jezdnię. Na szczęście poza drobnymi stłuczeniami nic mu się nie stało.

Nie był to pierwszy zatarg z prawem 40-letniego Bełchatowianina. - Mężczyzna był wcześniej notowany za drobne przestępstwa kryminalne - powiedziała portalowi Gazeta.pl mł. insp. Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Teraz za narażenie parkingowego na bezpośrednią utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu grozi mu do 3 lat więzienia. Poza tym może zostać ukarany za nieuiszczenie opłaty parkingowej i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.