WOŚP z Noblem? Są nowe zgłoszenia. "To wręcz kosmiczna informacja"

Do Norweskiego Komitetu Noblowskiego wpłynęły co najmniej dwa zgłoszenia z Polski ws. przyznania Pokojowej Nagrody Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Wręczenie nastąpi 10 grudnia.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy znalazła się gronie osób i organizacji, które mają szansę na tegoroczną Pokojową Nagrodę Nobla. Wyróżnienie przyznaje Norweski Komitet Noblowski. Uroczystość odbywa się w grudniu w Oslo.

Termin zgłaszania kandydatur upływał pod koniec stycznia. Oficjalnie wiadomo o dwóch, dotyczących WOŚP. Jednego ze zgłoszeń dokonała posłanka Nowoczesnej Joanna Schmidt.

- Dostałam już oficjalne potwierdzenie przyjęcia kandydatury - mówi parlamentarzystka w rozmowie z Gazeta.pl.

"W wydarzenie jest zaangażowany cały świat. "Czerwone serca" - symbol orkiestry - są widziane na płaszczach ludzi na całym świecie - m.in. w Gruzji, Chinach, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Australii, Japonii, Hiszpanii, Gibraltarze, Nowej Zelandii. Belgijska poczta wydrukowała specjalne znaczki z okazji wielkiego finału" - czytamy w uzasadnieniu wysłanym przez Joannę Schmidt.

Prof. Grzegorczyk: WOŚP ma szansę na Nobla

Za drugie zgłoszenie odpowiada politolog prof. Adam Grzegorczyk.

- WOŚP ma na swoim koncie nie tylko działalność na rzecz pacjentów w Polsce, ale również istotne inicjatywy za granicą, o czym często zapominamy. Była to m.in. pomoc ofiarom klęsk żywiołowych - zauważa prof. Grzegorczyk.

- Gdybym nie widział szansy na przyznanie nagrody, nie składałbym wniosku. Analiza wcześniejszych wyróżnionych osób i organizacji pokazuje, że WOŚP jest idealnym kandydatem - dodaje politolog.

Nie wiadomo, czy zgłoszeń jest więcej. Komitet noblowski nie ujawnia takich informacji.

Owsiak: TAK dla Nobla dla WOŚP, NIE dla Nobla dla Owsiaka

Lider WOŚP Jerzy Owsiak odniósł się w styczniu na Facebooku do informacji o kandydaturze do Pokojowej Nagrody Nobla.

"Pod tą nazwą Orkiestry, w blisko 1 700 miejscach na całym świecie funkcjonowały Sztaby, a w nich rzesze ludzi, którzy nie szczędzili sił, aby wspólnie tworzyć Finał WOŚP - bawić się, bawić innych, prowadzić licytacje, grać, śpiewać, przytulać, co na moment stworzyło z naszego kraju istny brazylijski karnawał. A przecież byliśmy na całym świecie, gdzie nie tylko sobie nawzajem, ale także „lokalesom" pokazaliśmy, że hop siup bawimy się jak na najlepszej imprezie ze śpiewem na ustach i szalonym błyskiem w oku. Za samo to nagroda Nobla całkiem by się wszystkim należała" - skomentował Jerzy Owsiak.

Owsiak zaznaczył, że sam nie chciałby zostać laureatem nagrody.

"Kłopot za kłopotem. Spodziewana ilość focha i podniesionego ciśnienia mogłaby być bolesna. Biorąc pod uwagę fakt, że spożywam alkohol, słucham szatańskiej muzyki i organizuję błotne kąpiele na Przystanku Woodstock… kompletnie się do tego Nobla nie nadaję" - zażartował Owsiak.

WOŚP: Przeogromny zaszczyt i wielka duma

"To wręcz kosmiczna informacja. To dla nas przeogromny zaszczyt i wielka duma. Jesteśmy też bardzo wdzięczni (...) Kandydatur będzie wiele, a każda dotyczy osób i organizacji mających wielkie zasługi w skali całego świata. Już samo znalezienie się w tym gronie to niesamowita nobilitacja, o jakiej nie marzyliśmy" - czytamy w poście na oficjalnej stronie WOŚP.

Zobacz także: "Żyję dzięki WOŚP... No i lekarzom, którzy dostarczoną przez WOŚP aparaturę obsługiwali"