Pomaska zwyzywana w sądzie: "Ogolić na łyso". Sędzia musiał odroczyć rozprawę

W poniedziałek miała odbyć się rozprawa ws. obraźliwego wpisu radnej PiS-u o posłance PO. Przed wejściem do sali rozpraw zebrał się wzburzony tłum. Rozległy się gwizdy, krzyki i obelgi. Sędzia odroczył rozprawę.

We maju 2016 roku Anna Kołakowska z PiS-u opublikowała na swoim Facebooku zdjęcie posłanki drącej uchwałę ws. obrony suwerenności Rzeczypospolitej i praw jej obywateli. "Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso" - dodała komentarz do udostępnionego obrazka. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Pomaska uznała to za mowę nienawiści i złożyła przeciwko Kołakowskiej pozew. Domaga się 10 tys. zł na rzecz kampanii przeciw hejtowi w internecie i przeprosin.

W poniedziałek miała odbyć się pierwsza rozprawa. Przed jej rozpoczęciem na korytarzu zebrał się tłum ludzi. Skandowali "ogolić na łyso" i nie pozwolili posłance PO wejść do sali. Niektórzy przyszli z obraźliwymi transparentami, inni gwizdali i robili hałas. Sędzia zdecydował się odroczyć rozprawę do lutego.

- Dzisiejsza agresja przed salą sądową, jutro wyleje się na polskie ulice wobec każdego, kto ma inne zdanie niż partia rządząca

- napisała Agnieszka Pomaska na swoim Facebooku.