Nocą przemierza ulice Łodzi. Czekają na niego tłumy głodnych i zmarzniętych ludzi

Autobus z gorącą zupą, lekami i ubraniami wyjeżdża na ulice Łodzi każdej zimowej nocy. Dzięki niemu za każdym razem ciepły posiłek dostaje nawet kilkaset osób.

Ten autobus wyjeżdża na łódzkie ulice tylko raz na dobę. W nocy czekają na niego tłumy głodnych i zmarzniętych ludzi. Od 14 lat w ten sposób do potrzebujących dowożona jest gorąca zupa. Dla niektórych zjedzenie takiego posiłku to jedyna okazja na rozgrzanie się podczas mroźnych nocy.  - W kotłach mamy około 120 litrów zupy. Jeśli starcza, chętni dostają dolewki -  opowiada Robert, opiekun autobusu.

Autobus kursuje od grudnia do marca, rozwozi ciepłe jedzenie, ubrania, lekarstwa. Chętnych zabiera do noclegowni - opisuje łódzka "Gazeta Wyborcza". - Wiem, że inne miasta też próbowały, ale tylko u nas pomysł się przyjął - mówi Jerzy Czapla, kierownik schroniska dla bezdomnych. Kto gotuje zupę dla potrzebujących? M.in. Grzegorz - wcześniej pracował jako kucharz we Francji. Z pracy zrezygnował po tym, jak oblał się wrzątkiem od szyi do pasa.

Więcej o Grzegorzu i innych osobach jeżdżących łódzkim autobusem przeczytasz na lodz.wyborcza.pl.

A TERAZ ZOBACZ: W tym kraju zmienili Konstytucję. Teraz każdy obywatel ma nowe prawo