Tir wpadł w poślizg na A2. Kierowca wyszedł z kabiny, wtedy śmiertelnie potrącił go bus

• Nad ranem na autostradzie A2 tir wpadł w poślizg
• Gdy kierowca wyszedł sprawdzić uszkodzenia pojazdu, potrącił go bus
• Mężczyzna, 37-letni obywatel Rumunii, zginął na miejscu

Ok. godziny 7 rano na 366 km autostrady A2 w kierunku Poznania doszło do tragicznego wypadku. Tir wpadł w poślizg, a potem się wywrócił przerywając metalowe bariery. Kierujący nim mężczyzna samodzielnie wyszedł z kabiny. Kiedy oglądał uszkodzenia samochodu, potrącił go bus. Mężczyzna zginął na miejscu. - To nie jedyny wypadek do jakiego doszło tej nocy na autostradzie. Powodem są fatalne warunki pogodowe - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl Joanna Kącka, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi. Kierowców czekają duże utrudnienia między węzłami Emilia - Wartkowice.

Dowiedz się więcej:

Jak wygląda sytuacja na drogach w woj. łódzkim?

Ze względu na trudne warunki pogodowe, policjanci apelują do kierowców o ostrożność. Strażacy w tym rejonie w nocy interweniowali łącznie 54 razy. Większość interwencji dotyczyła właśnie zdarzeń na drogach. - Nie odnotowaliśmy rozległych awarii energetycznych; mieszkańcy zgłosili 258 drobnych usterek związanych z dostawą prądu. Ich przyczyną jest silny wiatr i dotyczą głównie powiatu piotrkowskiego - powiedziała PAP Jolanta Kowalik-Gęsiak z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi.