RMF o powodach dymisji gen. Różański. Niezgoda na "politykę kadrową Misiewicza", narastający konflikt

Niezgoda na zmiany w rozmieszczeniu ciężkiego sprzętu, planie modernizacji armii czy polityce kadrowej - m.in. z tych powodów najważniejszy polski generał miał podjąć decyzję o odejściu ze służby, ustalili reporterzy RMF FM.

Gen. broni Mirosław Różański niespodziewanie złożył dymisję w zeszłym tygodniu. Od połowy roku pełnił funkcję Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Jego kadencja jako najważniejszego dowódcy w polskim wojsku miała trwać trzy lata.

Sam Różański nie chciał komentować odejścia, mówiąc, że "jeszcze pozostaje w służbie i chciałby dotrzymać pewnych kanonów". Szybko pojawiły się jednak spekulacje nt. przyczyn jego odejścia. W piątek pisaliśmy, że generał nie zgadzał się z koncepcją MON, by przerzucać jednostki pancerne i ciężki sprzęt na ścianę wschodnią. 

"Konflikt narastał od miesięcy"

W wywiadzie z lipca mówił o nowej koncepcji współczesnego pola walki, na którym nie ma linii frontu, a działania zbrojne koncentrują się w miejscach o znaczeniu strategicznym.

Według dziennikarzy śledczych RMF FM rzeczywiście to przeniesienie batalionu pancernego na wschód "przelało czarę goryczy". Jednak powodów miało być dużo więcej, a konflikt z kierownictwem MON miał "narastać od miesięcy",

Wśród tych powodów RMF FM wymienia m.in. niezgodę na "politykę kadrową prowadzoną przez Bartłomieja Misiewicza", krytyczny stosunek do korekty planu modernizacji armii, czy też "przenoszenie do rezerwy ludzi kompetentnych, urodzonych w latach 60". Także portal tvn24.pl opisywał, że generał miał "nie mieć wpływu" na decyzje kadrowe.

MON nie komentowało powodów odejścia Różańskiego.