Prezes Polskiego Radia zarzuciła Mannowi "braki warsztatowe"? Dziennikarz zdradza, jak było

Wojciech Mann w specjalnym oświadczeniu zaprzeczył, że na spotkaniu z prezes zarządu Polskiego Radia padł pod jego adresem zarzut "braków warsztatowych". Wcześniej taką wiadomość podała "Gazeta Wyborcza".
Relacjonowane w mediach na podstawie nieprecyzyjnych informacji z drugiej ręki spotkanie radiowców z panią Prezes Zarządu PR S.A., Barbarą Stanisławczyk, było, jak to wspólnie uzgodniliśmy, spotkaniem o charakterze wewnętrznym. Skoro jednak w powielanych w różnych miejscach materiałach powraca dotyczące mnie osobiście sformułowanie, chciałbym niniejszym poinformować, że pośród kierowanych przez Panią Prezes pod moim adresem uwag i opinii nie było zarzutu wytykającego mi braki warsztatowe

- napisał Wojciech Mann w oświadczeniu cytowanym przez portal "Gazety Wyborczej". Wcześniej "GW" opisywała, że taki zarzut padł na zamkniętym spotkaniu. Informację zdementował też rzecznik Polskiego Radia w komunikacje rozesłanym do mediów i zamieszczonym na stronie radia.

W Trójce trwa protest przeciwko zwolnieniu dziennikarzy Pawła Sołtysa, Wojciecha Dorosza i Marcina Majchrowskiego, będących w kierownictwie Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu Trzeciego i Drugiego Polskiego Radia. 170 pracowników PR podpisało list w ich obronie.

Mann wyrażał niezadowolenie ze zmian w Polskim Radiu. 20 listopada brał udział w pikiecie przed Trójką, z której zdjęcia publikujemy powyżej.

ZOBACZ TEŻ: Wszystkie bojkoty Prawa i Sprawiedliwości. Jak PiS obrażał sie na media