Seniorki obiektem kpin po występie dla wiceministra. Mocny głos w ich obronie: "Biję tym paniom brawo!"

"Jaki minister, takie Hawajki", "Cyrk i bezguście" - takie komentarze mogły usłyszeć pod swoim adresem seniorki z grupy Sen Hawajów, które wystąpiły przed wiceszefem MSW. Ale są też osoby, które biorą starsze tancerki w obronę.

Dziennikarka Katarzyna Kęsicka na profilu na Facebooku komentuje całą sprawę. Oburzyły ją negatywne reakcje na występ tancerek z zespołu Sen Hawajów, które  wystąpiły przed wiceministrem MSW Jarosławem Zielińskim podczas jego konferencji w Białymstoku. Powodem krytyki był m.in. wiek tancerek. A to, zdaniem Kęsickiej, obnaża smutną prawdę o Polakach - nie szanujemy osób starszych.

"Traktujemy ich jak balast"

Kapelusze z głów przed seniorkami z zespołu Sen Hawajów, które wystąpiły podczas spotkania z wiceministrem MSW w Białymstoku! Biję tym paniom brawo i przybijam piątkę. Ludziom, którzy zorganizowali ich występ na konferencji - również. Natomiast rozlewającymi się po kraju komentarzami w stylu 'Bareja', 'Korea', 'Jaki minister, takie tancerki', 'Stare baby kręcą d...' - jestem zażenowana i zniesmaczona."

 - rozpoczyna swój wywód Kęsicka. Zauważa, że w Polsce w wyraźny sposób dyskryminuje się osoby starsze. I to o wiele wcześniej niż mogłoby się wydawać. "Ludzie po 50. są wypychani z rynku pracy i mają największe problemy z jej znalezieniem" - zauważa.

Kęsicka przytacza tylko kilka przykładów sytuacji, w których młodzi ludzie traktują emerytów jak balast: "irytują się, kiedy muszą dłużej stać w kolejce, bo starsza pani wytęża wzrok nad drobniakami, nie chcą się nimi opiekować i pomagać w pracach domowych, nie mają ochoty z nimi rozmawiać. Najlepiej, gdyby seniorzy zeszli im z oczu".

Dlatego Kęsicka przyklaskuje tancerkom ze Snu Hawajów. Pozostały aktywne fizycznie, świetnie się bawią, mają swoje hobby.

O ileż lepiej widzieć seniorki uśmiechnięte, wygimnastykowane, nawet podczas tańca przed ministrem, niż te same kobiety o laskach, unieruchomione przez postępującą cukrzycę, zamknięte w domach, na szpitalnych łóżkach.

Byłoby inaczej, gdyby wystąpili mężczyźni?

Dziennikarka krótko porusza jeszcze jeden powód, dla którego tancerki zostały wyśmiane. Wszechobecny w Polsce seksizm. Kęsicka pyta:

A gdyby zamiast seniorek-kobiet w kwiatach pokazali się mężczyźni-seniorzy ćwiczący karate, to czy śmiech w narodzie podniósłby się taki sam?

Jako przykład prawdziwego "obciachu" przytacza historię, którą opisaliśmy na Gazeta.pl: w Augustowie policjanci wycinali tysiące kawałeczków konfetti. Biało-czerwone kartoniki spadły ze śmigłowca na gości obchodów Święta Niepodległości, w tym wiceministra Zielińskiego.

"Seniorki wychodzą z podziemia"

Nie tylko Kęsicka wzięła o obronę seniorki. Po ich występie na portalach społecznościowych pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy:

"Wzruszające. Pięknie tańczą nasze seniorki, gratuluję. Nareszcie wychodzą z podziemia. Cudnie 

- skomentowała Ewa.

Ot, zespół seniorek tańczy sobie przed ministrem, o co ta cała afera? Uważam, że starsi ludzie powinni być aktywni, nawet robiąc rzeczy śmieszne, niepoważne i z dystansem do siebie, bo to daje im młodość i zdrowie. Nie ma nic gorszego niż siedzenie przy piecu i ciągłe rozmyślanie i gadanie o chorobach 

- zauważył Marcin.

Gratuluję Paniom. I ducha i sprawności :) I pomysłu na swoją emeryturę - w końcu to powinien być czas dla spełniania swoich przyjemności :) Wielu przyjemności Paniom życzę :) i pogody ducha:)

- napisała pod naszym artykułem Imgeola.

Więcej o: