PAN porównała nową i starą podstawę biologii. Czego brakuje? Ewolucji i ochrony środowiska

Naukowcy PAN ocenili nową podstawę biologii. Piszą o "marginalizowaniu nauczania o ewolucji". Zauważają też, że nie ma tam mowy o ochronie środowiska. "Budzi to nasze zaniepokojenie" - przyznają.

Naukowcy z Komitetu Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej PAN opublikowali komentarz do projektu nowej podstawy programowej biologii. Byli bardzo zaskoczeni, gdy nie znaleźli w niej dwóch ważnych tematów: teorii ewolucji i ochrony środowiska. W szczegółowym omówieniu, które pojawiło się na Facebooku, piszą także o innych niedociągnięciach projektu. Nową propozycję MEN dla klas V-VIII porównali z obecną podstawą programową dla gimnazjów.

Teoria "ewolucji marginalizowanej"

Według Komitetu projekt "marginalizuje nauczanie o ewolucji". - Zostało ono sprowadzone do wyrwanych z kontekstu zagadnień, poruszanych na końcu cyklu nauczania biologii -  oświadczyli naukowcy. Nie pozostają gołosłowni i podają konkretne przykłady. Chodzi o dwie "pozornie nieduże, ale bardzo istotne zmiany".

Po pierwsze, zniknęło zdanie: "uczeń wskazuje ewolucyjne źródła różnorodności biologicznej". Razem z nim zniknęło myślenie ewolucyjne, zwłaszcza podczas omawiania różnorodności biologicznej. - Biologia nauczana bez ewolucji staje się zbiorem niepowiązanych ze sobą faktów do zapamiętania, ale nie do zrozumienia - alarmują.

Po drugie, usunięto wymaganie: "uczeń przedstawia źródła wiedzy o przebiegu ewolucji". To dzięki temu zapisowi uczniowie umieli powiązać wiedzę z różnych dziedzin. Genetyka, ekologia, budowa organizmów - to wszystko spajało właśnie to jedno wymaganie. - Bez tego powiązania, zagadnienia ewolucyjne są abstrakcyjne, tracą swoją moc wyjaśniającą i integrującą w nauczaniu biologii. To krok wstecz - kończą naukowcy ten fragment.

Ochrona przyrody jest, ochrona środowiska nieobecna

Następnym problemem jest brak jakichkolwiek zapisów o ochronie środowiska. - Z satysfakcją zauważamy uwzględnienie w projekcie podstawy programowej zagadnień z zakresu zagrożeń różnorodności biologicznej oraz ochrony przyrody, z dużym niepokojem natomiast konstatujemy brak zagadnień z zakresu ochrony środowiska - czytamy dalej.

Po reformie Zalewskiej, uczniowie w szkole dowiedzą się o tym, jak chronione są zasoby przyrody - puszcze, ginące gatunki, unikatowe ekosystemy. Ich umysłów nie dotkną jednak zagadnienia ochrony środowiska. Nie nauczą się, że nie należy śmiecić w lesie, że spaliny zanieczyszczają powietrze, a wodę w kranie należy zakręcać podczas mycia zębów.

Zakuć, zaliczyć, zapomnieć

Nowa podstawa biologii z myślenia przełącza ucznia na zapamiętywanie. - Znikło wiele wymagań o charakterze przekrojowym, integrującym wiedzę, co sprawia, że szkolna biologia staje się zbiorem faktów do nauczenia się na pamięć, w mniejszym stopniu natomiast jest narzędziem do wyjaśniania otaczającego świata - zauważają naukowcy. 

Uczniowie nie będą uczyli się obserwowania, zadawania pytań dotyczących świata. Będą przygotowywani do podążania schematem "zakuć, zaliczyć zapomnieć". Naukowcy zastanawiają się także, czy podstawa, którą wcześniej "realizowano z młodzieżą w wieku 13-15 lat sprawdzi się w nauczaniu dzieci w wieku 11-14".

9 grudnia kończy się etap konsultacji, podczas którego można zgłaszać uwagi i komentarze do projektów podstaw programowych. Równolegle odbywają się prace nad nowymi podręcznikami. 

Więcej o: