13 lat temu motocyklista potrącił dziecko i uciekł. Teraz udało się go odnaleźć i skazać

W 2003 roku Jacek L. potrącił motocyklem kilka osób, w tym 4-latka. Chłopiec trafił do szpitala, a sprawca uciekł. Dopiero po 13 latach udało się odnaleźć mężczyznę i go skazać - opisuje "Gazeta Wrocławska".

W wypadku, do którego doszło w czerwcu 2003 roku w miejscowości Kowalowa obok Wałbrzycha, ucierpiało kilka osób. Kierowca motocykla marki Aprilia, który jechał w kolumnie, stracił panowanie nad pojazdem. Przewrócony motocykl uderzył w grupę osób. Wśród nich byli m.in. 4-letni chłopiec, który w ciężkim stanie trafił do szpitala, oraz kobieta w ciąży - opisuje "Gazeta Wrocławska".

Gdy inni motocykliści pomagali poszkodowanym, sprawca uciekł. Przez 10 lat - do 2013 roku - nie udało się go odnaleźć. Wtedy prokuratura musiała zdecydować, czy będzie kontynuować śledztwo. Prokuratorzy podjęli decyzję, że nadal będą szukać motocyklisty.

Po latach udało się go odnaleźć, m.in. dzięki dotarciu do informacji ze środowiska motocyklistów, śledczy ustalili, kto spowodował wypadek i zebrali materiał dowodowy. Na jego podstawie sąd skazał dziś 45-letniego Jacka L. na trzy i pół roku więzienia. Wyrok nie jest prawomocny. 

A TERAZ ZOBACZ: Kontrolerzy stołecznego ZDM codziennie padają ofiarami przemocy