Duda zdradza kulisy rozmowy z Szydło: powiedziała mi "nie damy rady tego zrobić"

• Duda wyjaśnia, dlaczego kwota wolna od podatku obowiązuje nielicznych
• Szydło miała powiedzieć, że jego projekt za zbyt drogi i "nie dadzą rady"
• Duda uważa, że powszechny dostęp do 500+ jest ważniejszy od tej kwoty

W "Kawie na ławę" przy okazji dyskusji o obietnicach wyborczych, prezydent zdradził kulisy swojej rozmowy z Beatą Szydło. - Powiedziała mi tak: nie damy rady jednolicie podwyższyć kwoty wolnej od podatku, tak jak złożyłeś to w swoim projekcie ustawy - przyznał Duda. Na pytanie czy nie lepiej byłoby obniżyć koszty programu 500+, kierując go do najuboższych i podnieść kwotę wolną od podatku dla wszystkich odparł, że czynnik demograficzny ma priorytet.

Dowiedz się więcej:

Co opozycja mówi o kwocie wolnej od podatku?

Opozycja ostro krytykuje nową ustawę o kwocie wolnej od podatku. Zarzuca rządowi, że nowy system podatkowy jest niepotrzebnie skomplikowany. Posłanka Lubnauer z .Nowoczesnej zauważa też, że zmiana uderzy w emerytów, którzy dostaną co prawda nieco wyższą minimalną emeryturą (1000 złotych), ale przez to obejmie ich podatek.

Jakie są zmiany w kwocie wolnej od podatku?

Najważniejsze zmiany to podwyższenie - do 6600 zł - kwoty wolnej od podatku dla najmniej zarabiających oraz odebranie prawa do odliczenia tym, którzy najlepiej zarabiają. Dotyczy to tych, którzy zarabiają rocznie ponad 127000 zł. Znacząca część podatników nie skorzysta na nowych przepisach, bo dla tych którzy zarabiają od 11000 do 85500 zł rocznie kwota będzie taka sama jak obecnie - 3091 zł. Podstawowe założenia ustawy nie znajdują jednak zastosowania w przypadku zarobków parlamentarzystów. Dla nich zrobiono wyjątek i utrzymano kwotę wolną od podatków na poziomie około 30 tysięcy zł.