Beata Kempa do dziennikarza Radia ZET: Jest pan rasowym lemingiem, proszę włączyć myślenie

Beata Kempa, szefowa Kancelarii Premiera, nazwała Konrada Piaseckiego "rasowym lemingiem". Rozmowa na antenie Radia ZET dotyczyła oszustw finansowych zarzucanych przez "Newsweek" Solidarnej Polsce, której Kempa jest wiceprezesem.

Tłem historii jest artykuł "Newsweeka", który oskarża Solidarną Polskę o oszustwa finansowe. Według tygodnika zorganizowany w 2014 roku za pieniądze europejskiej partii MELD "kongres klimatyczny" był w rzeczywistości konwencją przedwyborczą ugrupowania, a niepracujący członkowie rodzin liderów partii wpłacały na jej konto spore darowizny sięgające kilkuset tysięcy złotych. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Dziennikarz Radia ZET, Konrad Piasecki, zaprosił Beatę Kempę, aby porozmawiać na temat oskarżeń wysuniętych przez "Newsweek" oraz kontrowersji związanych z finansowaniem partii. Rozmowa od początku przebiegała nerwowo.

Tysiące złotych na idee

Dziennikarz pytał m.in. o kwoty, które zostały wpłacone na konto partii przez członków rodziny jej liderów. Według danych przywołanych podczas audycji niepracująca żona Cymańskiego wpłaciła 44 tys. złotych, jego córki - 60 tys. zł, córka Jacka Kurskiego - 42 tys. zł, a mama prezesa partii Zbigniewa Ziobry - 110 tys. zł.

Beata Kempa ostro zareagowała na wyliczane przez dziennikarza darowizny, odpowiadając, że członkowie partii i ich rodziny "zamiast przeznaczać pieniądze na drogie wczasy, wydawali je na wartości i nikomu nic do tego".

Wątpliwości "rasowego leminga"

Odpowiedź ta jednak nie była dla dziennikarza wystarczająca, więc kontynuował zadawanie pytań o legalność tego typu darowizn. W pewnym momencie wiceprezes Solidarnej Polski nie wytrzymała i nazwała dziennikarza "lemingiem". 

- Myślę, że taki leming, który włączy myślenie, to w tym momencie panie redaktorze uzna pan fakty, których jakoś "Newsweek" nie opisał - dodała Kempa mówiąc o dziennikarzu w trzeciej osobie.

Po poproszeniu rozmówczyni o nieużywanie tego typu argumentów, Kempa na swoje usprawiedliwienie dodała, że "jeżeli pan zagląda do prywatnych kieszeni, to jest lekka przesada. Za chwilę będzie pan pytał, dlaczego rodzina, która bierze 500 plus kupuje to czy tamto".

Nie tylko dziennikarz Radia ZET został nazwany lemingiem. Do tej samej grupy wiceprezes Solidarnej Polski zakwalifikowała także redakcję "Newsweeka", która jej zdaniem "ma za zadanie kształtować myślenie rasowych lemingów".

Podczas rozmowy Beata Kempa podkreśliła także, że "Newsweek" otrzymał szczegółowe dane i dokumenty dotyczące finansowania partii, ale z nich nie skorzystał. W związku z tym pozew przeciwko tygodnikowi jest już przygotowywany - zaznaczyła.