Dorota Stalińska przejmująco na marszu KOD. Zaśpiewała ''Mury'', tłum dołączył się do niej

Aktorka Dorota Stalińska przemawiała na warszawskim marszu KODu. To było póki co jedno z najbardziej przejmujących wystąpień.

Dorota Stalińska mówiła o wspólnocie, przywoływała słowa Piłsudskiego, nawoływała do jedności. Odśpiewała też fragment utworu ''Mury'' Jacka Kaczmarskiego.

Dlaczego dzisiaj w samej Warszawie rusza ok. 20 różnych grup, które osobno będą świętować coś, co u swojej podstawy ma jedność i wspólnotę? O to walczyły pokolenia. Nasi przodkowie wywalczyli niepodległość, my walczyliśmy o prawo do skorzystania z tej niepodległości - mówiła na scenie na pl. Narutowicza Dorota Stalińska.

Aktorka zebrała sporo braw. Tłum dołączył się do niej, kiedy zaśpiewała fragment ''Murów'' Kaczmarskiego.

Nie chcemy, żeby nas cofnięto do czasów, kiedy trzeba było walczyć. Nie chcemy walczyć! Ja nie chcę! Nie chcemy walczyć. Chcemy żyć w kraju wolnym od pogardy, w którym nie depcze się autorytetów i nie dzieli się ludzi na lepszych i gorszych! - wołała aktorka.

Wspomniała też o Piłsudskim, który, objąwszy władzę w kraju, powiedział:Ja teraz nie należę do partii, ja należę do narodu.

Ale udało się. W jedności naszej była nasza siła. Wyrwaliśmy te kraty, zerwaliśmy te kajdany, zburzyliśmy te mury, i przez 25 lat z wielkim trudem, z wielkim mozołem, pełni rozmaitych słabości, pełni grzechów lat minionych, budowaliśmy nową, prawdziwie wolną, prawdziwie niepodległą Polskę. I wiedzieliśmy, że ta jedność nasza otwiera nam bramy świata, Europy - mówiła Stalińska.
Więcej o: