Waszczykowski może zwijać manatki? "Rz": Ma coraz gorsze notowania, prezes Kaczyński go unika

Sukcesy są bardzo potrzebne Witoldowi Waszczykowskiemu. Jeśli szybko się nie wykaże, PiS może wymienić ministra spraw zagranicznych - przewiduje "Rzeczpospolita".

Minister Witold Waszczykowski ma poważne powody do niepokoju - twierdzi "Rzeczpospolita". Z nieoficjalnych informacji gazety wynika, że "PiS myśli o wymianie ministra spraw zagranicznych" - Waszczykowski ma bowiem "coraz gorsze notowania u Jarosława Kaczyńskiego". Co więcej, prezes PiS ma unikać szefa MSZ, który od dwóch tygodni bezskutecznie zabiega o rozmowę z Kaczyńskim.

Sukcesów brak

"Rzeczpospolita" podejrzewa, że Kaczyński ma do Waszczykowskiego pretensje o brak sukcesów polskiej dyplomacji. Pozycji Waszczykowskiego zagrażać może też prezydent Andrzej Duda, który sam jest bardzo aktywny na arenie międzynarodowej. - Mam wrażenie, że obaj panowie sobie przeszkadzają - powiedział "Rzeczpospolitej" poseł PiS z Komisji Spraw Zagranicznych. 

Dziennik twierdzi też, ze Duda obwinia polską dyplomację o pogorszenie relacji między Polską a Francją po zerwanych negocjacjach ws. caracali. Kiedy francuski prezydent Francois Hollande oraz minister obrony Francji odwołali planowane wizyty w Polsce Duda miał oczekiwać, że Waszczykowski załagodzi sytuację. Tak się jednak nie stało. - Francuzi są pragmatyczni i myślę, że także jest to kwestia naszej dyplomacji i tutaj zarówno wobec siebie, jak i naszej dyplomacji, mam to oczekiwanie, żebyśmy my również wystąpili z jakąś ofertą wobec Francji - mówił Duda. Atrakcyjnych ofert dla Francuzów jednak nie było.

Waszczykowski mydlił im natomiast oczy planami zakupu okrętów podwodnych>>>

Waszczykowski na dywaniku u premier 

Waszczykowski naraził się też Beacie Szydło. Premier przeprowadziła z nim poważną rozmowę po tym, jak w lekceważący sposób wypowiadał się na temat Czarnego Protestu. Nazwał go m.in. "zabawą". Mówił też, że kobiety "kpią", a "skala demonstracji była marginalna". Szydło skrytykowała jego wypowiedzi:

 Nie aprobuję takich wypowiedzi, które np. padły z ust pana ministra Waszczykowskiego. Uważam, że każdy przejaw takiego zbyt wielkiego podburzania emocji jest niepotrzebny. Dlatego wezwałam dziś na rozmowę pana ministra i jasno powiedziałam mu, że nie będzie z mojej strony aprobowane takie komentowanie takich wydarzeń.

 

Więcej o: