Gang "Czekolindy" rozbity. Na terenie jej agencji policjanci znaleźli... działający bankomat

• Policja znalazła bankomat w agencji towarzyskiej "Czekolindy"• Prokuratura sprawdza legalność instalacji urządzenia• Firma, która jest za to odpowiedzialna, może stanąć przed sądem

Podczas ostatniej akcji CBŚP zlikwidowało agencję towarzyską "Czekolindy". Na jej terenie policja znalazła bankomat, który prawdopodobnie został tam ustawiony bez oficjalnego zezwolenia. Ustawienie oraz obsługa bankomatu kosztuje około 40 tys. dolarów. Natomiast niektórzy z klientów agencji jednorazowo zostawiali nawet 100 tys. złotych - przekazali przedstawiciele policji Radiu Zet. Firma, która zainstalowała urządzenie, może stanąć przed sądem.

Dowiedz się więcej:

Czy ustawienie bankomatu na terenie agencji było legalne?

Żeby postawić bankomat, trzeba spełnić szereg warunków. Przedtem trzeba wykonać audyt techniczny miejsca, uzyskać pozwolenia urzędów, wspólnot, współdzielni oraz wykonać prace adaptacyjne. Jeżeli firma, która zainstalowała bankomat nie spełniła tych wymogów, może stanąć przed sądem.

Co może grozić firmie, która odpowiada za bankomat?

Pracownicy firmy odpowiedzialnej za bankomat mogą zostać potraktowani jako pomocnicy "Czekolindy" przy tzw. przestępstwie czerpania korzyści z nierządu.

O co chodzi w sprawie "Czekolindy"?

Gang "Czekolindy" to grupa zajmując się werbowaniem kobiet z Ukrainy, Białorusi, Mołdawii, Litwy, Łotwy, Wenezueli i Polski oraz zmuszania ich do prostytucji. CBŚP rozbiło grupę w miniony weekend aresztując 8 osób. Zatrzymani usłyszeli zarzuty kierowania bądź udziały w zorganizowanej grupie przestępczej i czerpania korzyści z nierządu. Grozi im nawet do 10 lat więzienia.

Więcej o: