Cezary Gmyz poucza w "Wiadomościach" niemieckie media. "Nawet nie próbują zachować pozorów obiektywizmu"

"Wiadomości" w TVP1 krytykują m.in. Lecha Wałęsę za wywiad dla niemieckiego dziennika uderzający w rządy PiS. A Cezary Gmyz, korespondent w Niemczech, zarzuca dziennikarzom z zachodu "brak obiektywizmu".

B. prezydent Lech Wałęsa, europosłanka PO Róża Thun i lider KOD Mateusz Kijowski udzielili wywiadów niemieckiemu dziennikowi "Suddeutsche Zeitung", w których wyrażali zaniepokojenie związane z decyzjami podejmowanymi przez rząd PiS.

Lech Wałęsa mówił m.in. o konieczności podjęcia przez UE wobec Polski "efektywnych działań, łącznie z groźbą wykluczenia z Unii Europejskiej". CZYTAJ WIĘCEJ>>>

O wypowiedziach przedstawicieli Polski w niemieckiej prasie informowały "Wiadomości" w TVP1. "Wszystko wskazuje na to, że dziennikarze "Suddeutsche Zeitung" rozmawiali jedynie z tymi, którzy totalnie krytykowali rząd Prawa i Sprawiedliwości" - komentował reporter Jan Korab. 

W niemieckich kolegów po fachu uderzał Cezary Gmyz, obecnie korespondent TVP w Niemczech".

"Suddeutsche Zeitung nawet nie próbuje zachowywać pozorów obiektywizmu" - mówi Gmyz. "Już sam tytuł - "Warszawa. Jak powinniśmy się z nią obchodzić, kiedy demokracja upadnie" - świadczy o poczuciu wyższości, jakie towarzyszy niemieckim dziennikarzom" - dodał.

Krystyna Janda i ceny biletów

Od "Wiadomości" dostało się także Krystynie Jandzie, która na łamach niemieckiego dziennika rozważała scenariusz zamknięcia swoich teatrów. Jak przyznała aktorka, wiele państwowych instytucji i koncernów wycofało się z finansowego wspierania ich działalności.

Aktorka Katarzyna Łaniewska w materiale "Wiadomości" mówiła o Jandzie: "Jeżeli nie chodzą ludzie do niej, to zły repertuar albo po prostu są za biedni, bo bardzo wysokie ceny biletów". 

"Ciężko uwierzyć, że są w Polsce twórcy, którym łatwiej wziąć udział w antypolskiej nagonce w niemieckiej prasie niż obniżyć ceny biletów" - podsumował reporter. 

Zobacz także: Wielowieyska o "Wiadomościach": Stopień manipulacji jest nieprawdopodobny. Wszystko po to, żeby chronić PiS...

 

Więcej o: