Praca tylko dla mężczyzn, bo "dziewczyny lepiej sprawdzają się w sesjach". CKM przeprasza za wpis

"Jeśli lubisz pisać, jesteś błyskotliwy, jesteś obowiązkowy, mamy dla Ciebie pracę" - czytamy w ogłoszeniu portalu CKM.pl. Dalej napisano, że redakcja szuka dziennikarzy, "osób płci męskiej". Po krytycznych komentarzach dopisek usunięto.

Redakcja portalu umieściła na Facebooku ogłoszenie o pracę. Wśród wymagań takich jak m.in. dyspozycyjność, umiejętność pisania, kreatywności i znajomości języka angielskiego, pojawiła się także kwestia płci.

"Szukamy osoby płci męskiej - dziewczyny lepiej sprawdzają się u nas w sesjach" - napisał redaktor naczelny Paweł Jaśkowski.

Treść ogłoszenia szybko spotkała się z falą krytyki. "Sprzeczne z prawem. Mam nadzieję, ze za to ogłoszenie jakiś męski mężczyzna wyleci z pracy. Powinien" - napisał jeden z użytkowników. "Obciach" - skomentowała użytkowniczka.

Redakcja zdecydowała się zmienić treść ogłoszenia, usuwając kontrowersyjny zapis o płci. "Rozumiemy, że nasze poczucie humoru mogło rozminąć się z poczuciem humoru innych i przepraszamy, jeśli ktoś poczuł się urażony" - wyjaśnił redaktor naczelny. W komentarzach pod postem zapewnił, że redakcja jest otwarta na CV od pań "piszących po męsku".

Ogłoszenie CKM.plOgłoszenie CKM.pl Facebook

 

CKM: W pisaniu do męskich tytułów lepiej sprawdzają się panowie

Poprosiliśmy redakcję CKM.pl o komentarz. W oświadczeniu, które otrzymaliśmy, czytamy, że "w kwestii wymyślania tematów, przeprowadzania wywiadów na potrzeby męskich tytułów lepiej sprawdzają się panowie".

"Mężczyźni piszący dla CKM robią to naturalnie, piszą bowiem do osób takich, jak oni. Dla naszych tytułów kobiecych piszą jedynie, bądź głównie, panie" - napisała redakcja CKM.pl.

Portal zapewnia, że rozważa też  "wprowadzenie cyklu felietonów pisanych z perspektywy typowo kobiecej, ale adresowanych do mężczyzn".

Prawnik: Sprawa nie jest jednoznaczna

Zapytaliśmy o opinię eksperta prawa pracy, który przyznaje, że kwestia może wzbudzać wątpliwości.

- Kodeks pracy rzeczywiście wskazuje m.in. płeć, wiek lub niepełnosprawność jako kryteria dyskryminacyjne. W praktyce już na etapie przyjmowania do pracy należy unikać dyskryminowania z tych powodów. Nie można nikogo wykluczyć z rekrutacji tylko ze względu na to, że ktoś jest kobietą lub mężczyzną - mówi Michał Szuszczyński, radca prawny z Kancelarii Prawa Pracy Szuszczyński w Poznaniu.

Jak wyjaśnia ekspert, wyjątkiem są sytuacje, w których np. płeć, wiek lub niepełnosprawność rzeczywiście nie pozwalają na wykonywanie danej pracy - np. nie łamie prawa pracodawca odmawiający zatrudnienia mężczyźnie, który chciałby pracować jako model damskiej odzieży.

- Przypadek pracy w portalu nie jest jednak oczywisty. Można wysnuć wniosek, że mężczyzna lepiej oceni, z kim zrobić wywiad, aby podobał się innym mężczyznom. Jednak z prawnego punktu widzenia, są wątpliwości, czy kryterium płci jest w tym wypadku rzeczywistym i decydującym wymaganiem. Kobieta może napisać równie dobry artykuł - mówi Michał Szuszczyński.

Zobacz także: To straszne słowo na "F", czyli czym jest feminizm?