"Wiadomości" pokazały wypowiedź byłego opozycjonisty. By udowodnić tezę, z którą on się zupełnie nie zgadza

Oglądając przedwczoraj "Wiadomości" można było wywnioskować, że członkowie "Solidarności Walczącej" wspierają Marsz Niepodległości. Jednak jeden z pokazanych działaczy na zupełnie przeciwne poglądy.

- Trwa walka o jedność Polaków - mówi dziennikarz "Wiadomości" TVP tuż po tym, gdy w jego materiale pokazano narodowców krzyczących "czołem wielkiej Polsce" podczas Marszu Niepodległości. - 11 listopada okaże się po raz kolejny, jak głębokie są w nas podziały - dodaje w wyemitowanym w poniedziałek materiale.

Po tym wstępie wypowiada się poseł i założyciel "Solidarności Walczącej" Kornel Morawiecki, wzywający do jedności w to święto. 

- Marsze Niepodległości, nieskrępowane, dumne pokazywanie patriotyzmu - tego chcieli działacze  "Solidarności Walczącej" - mówi dziennikarz. Tłem do jego słów są narodowcy z racami i biało-czerwonymi flagami. 

W materiale przytoczone jest kilka informacji i organizacji, oraz archiwalne wypowiedzi członków "Solidarności Walczącej". - Na szczęście dostałem się między koła, był to samochód z wysokim zawieszeniem - mówi działacz Jarosław Hyk. W czasie stanu wojennego został potrącony i przejechany przez ciężarówkę ZOMO.

Materiał "Wiadomości" zawiera tezę, że działacze organizacji - a więc i Hyk - popierają Marsze Niepodległości. Tyle że on sam nie popiera ani marszów, ani nacjonalistów. I jest oburzony pokazaniem jego wypowiedzi w takim kontekście.

"Nawołuję, by dać odpór tym zapędom nacjonalistów"

Hyk zabrał w sprawie głos we wpisie na Facebooku. Materiał "Wiadomości" nazywa "propagandą" oraz "spektaklem obłudy i fałszu" "Nie powstydziliby się tego nawet najbardziej zatwardziali propagandyści 'Dziennika Telewizyjnego' z czasów stanu wojennego" - pisze działacz "Solidarności Walczącej".

"Otóż oświadczam kategorycznie, że nie podpisuję się pod apelem Kornela Morawieckiego o zachowanie jedności z faszystami spod znaku Marszu Niepodległości, ONR" - podkreśla w oświadczeniu Hyk. 

"Nawołuję do tego, by dać zdecydowany odpór tym szalonym i groźnym zapędom nacjonalistów" - czytamy we wpisie. Hyk zwraca też uwagę, że "większość działaczy SW popierała Okrągły Stół".