Protestowali, bo nie chcieli Ziemkiewicza w Krakowie. Nie mógł odmówić sobie komentarza

Kilkanaście osób protestowało dziś w Krakowie przeciwko zaproszeniu na Targi Książki Rafała Ziemkiewicza. Przez jego wypowiedzi o kobietach.

 

Osoby, które stosują "mowę nienawiści" wobec kobiet, nie powinny być zapraszane na Targi Książki - przekonywali uczestnicy protestu w Krakowie. Kilkanaście osób przyszło dziś przed halę Expo, by sprzeciwić się zaproszeniu na targi Rafała Ziemkiewicza - pisze krakowska "Gazeta Wyborcza". Protestujący mieli ze sobą transparenty z napisami "Jeszcze Polka nie zginęła", "Dość patriarchatu" oraz  "Nie! Dla przemocy wobec kobiet". Rozdawali też ulotki, w których znalazły się wypowiedzi Ziemkiewicza na temat uczestniczek Czarnego Protestu. 

"Stęskniłem się za paniami w czerni" 

Przez jedną z takich wypowiedzi publicystka Anna Dryjańska zapowiedziała wytoczenie Ziemkiewiczowi procesu. Chodzi o wpis na Twitterze, w którym napisał: "Właśnie widziałem w tv p. Annę Dryjańską. Ty wyjątkowa czelność że pyskuje pod domem Jaro, sama jest zdeformowana a jednak ją mama urodziła (pisownia oryg.)". Ziemkiewicz skomentował dzisiejszy protest. Stwierdził, że pierwszeństwo wejścia na spotkanie z jego udziałem mają "panie w czerni, za którymi mocno się stęsknił".

Więcej o proteście przeczytasz na krakow.wyborcza.pl.

A TERAZ ZOBACZ: Jarosław Kaczyński wie, jak wkurzyć polskie kobiety. Czarny Protest pod domem prezesa PiS