Samolot LOT-u musiał zawrócić do Warszawy. Na pokładzie doszło do awantury

Samolot linii LOT leciał z Warszawy do stolicy Rumunii - Bukaresztu
Maszyna musiała jednak zawrócić. Powód? Awantura na pokładzie
Jeden pasażer był agresywny. Doszło do przepychanek między nim a załogą

Po tym, jak agresywny pasażer doprowadził do awantury na pokładzie samolotu LOT-u, załoga maszyny podjęła decyzję o zawróceniu do Warszawy - dowiedziało się Radio Zet. Mężczyzna zachowywał się na tyle niebezpiecznie, że doszło do ostrej wymiany zdań i przepychanek między nim a załogą linii. Po wylądowaniu został on wyprowadzony przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. 

Zobacz też WIDEO: Oto samolot z doczepianymi kapsułami - na ludzi i na towary. To będzie rewolucja w lotnictwie

Więcej o:
Komentarze (74)
Samolot LOT-u musiał zawrócić do Warszawy. Na pokładzie doszło do awantury
Zaloguj się
  • villiers

    Oceniono 32 razy 26

    Jeden z tych pół miliona Rumunów ,którzy rządzą na targowiskach w całej Polsce.
    Bez jakichkolwiek podatków ,tylko uiszczają placowe.
    Może myślał o przejęciu także samolotu.

  • student_zebrak

    Oceniono 28 razy 20

    powinna byc czarna lista idiotow, ktorzy maja zakaz latania przez wszystkie linie.

  • sceptyk31

    Oceniono 17 razy 17

    Jak się wsiada na pokład samolotu tyo warto wiedzieć, że nie wykonywanie poleceń załogi jest przestępstwem. I tak będzie z tym pasażerem.

  • kjtampa

    Oceniono 24 razy 10

    Trzeba dać napis żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie mniej awanturujacy się.

  • xfish

    Oceniono 48 razy 6

    Podobno gostek nie chciał zapiąć pasów. Krzyczał "moje ciało, moja sprawa" i pokazywał środkowy palec.

  • okoxoko

    Oceniono 53 razy 3

    Co napiszą na frondzie? "Znowu doszło do prowokacji ze strony wiadomych sił, odsuniętych od koryta. Na pokładzie samolotu młody polski patriota zwrócił słusznie uwagę innym pasażerom, że w polskim samolocie rozmawia się po polsku. W wyniku czego doszło do awantury i pasażerowie o lekko ciemnej karnacji zaatakowali naszego bohatera. Niestety, załoga ( zapewne dzieci UB ) zawróciła samolot na lotnisko. Czy my naprawdę nie możemy się czuć u siebie bezpieczni, nawet na naszym polskim niebie?"

  • zbigy66

    Oceniono 3 razy 1

    Leciałem niedawno z Warszawy do Poznania samolotem Lotu wracając z delegacji w Azji.
    W czasie lotu jeden z pasażerów przez dłuższy czas stał przy drzwiach i nagrywał siebie opowiadając jakieś bzdury i pokazując co rusz na te drzwi. Miałem naprawdę strach, że ten wariat może zrobić coś nieobliczalnego. Z załogi samolotu nie zareagowałnikt na to zachowanie. Podsumowując serwis i brak reakcji na takie sytuacje, podjąłem decyzję, żenie będę więcej korzystać z tych usług. Wszystkie inne linie lotnicze, ale nigdy więcej Lot! Tym dziwakiem nie był jakiś obcokrajowiec, tylko Polak.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX