Widzicie ten tłum? To według Waszczykowskiego "marginalna skala". O kobietach: "One kpią"

Witold Waszczykowski brnie w sprawie protestów kobiet. Z lekceważeniem odniósł się nie tylko do skali protestów, lecz także samej walki kobiet.
Skala demonstracji była marginalna

- tak szef polskiej dyplomacji skwitował w TVN24 wczorajszy strajk kobiet. - W dwumilionowej Warszawie to jest margines - dodał.

Przypomnijmy: według szacunków stołecznego ratusza w głównej manifestacji wzięło udział ok. 30 tys. osób, policja mówi o 17 tysiącach. We Wrocławiu protestowało 20 tys., w Gdyni, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu czy Bydgoszczy kolejne tysiące. Demonstracje organizowano też w mniejszych miastach. 

Witold Waszczykowski oskarżał też uczestniczki demonstracji o niepoważne podejście do tematu aborcji.

- Tego typu protesty mnie oburzają. O to chodziło? O to tym paniom chodziło? Żeby w ten sposób protestować? Czy tak się walczy o dzieci? - mówił w TVN24.

- Irytuje pana, że na transparentach są wulgaryzmy, tak? - pomagał mu Bogdan Rymanowski.

- Są wulgaryzmy, tę sprawę się spłyca do wolnego wyboru. Pani ma wybór, a czy ta pani, którą pani nosi w swoim ciele też ma wybór? - pytał. 

- One to odebrały trochę inaczej, że pan kpi z nich - wtrącił prowadzący. 

- To one kpią. Wczorajszy protest był kpiną z bardzo ważnej kwestii. My jesteśmy gotowi na bardzo poważne rozmowy, bo rozmowa o życiu i śmierci to jest najważniejsza rozmowa w naszej cywilizacji - stwierdził Waszczykowski. 

"Demonstracje polityczne"

- Protest uliczny to jest argument z arsenału demokracji - zauważył Rymanowski. 

- Zależy w jaki sposób. Te demonstracje wczorajsze były demonstracjami politycznymi przeciwko rządowi i większości parlamentarnej - ocenił szef MSZ. 

Na pytanie, czy nie żałuje wczorajszych słów, że protest kobiet jest zabawą, po chwili wahania odpadł: - Jeszcze raz powtarzam, rozmawiajmy poważnie. 

Nie chciał określić, jakie rozwiązanie w sprawie aborcji powinno być w Polsce. - Pozostańmy na tym, że sprawa została przekazana do komisji i tam będzie obradowana. Na pewno komisja będzie prowadziła konsultacje społeczne - stwierdził. 

Na temat aborcji przeczytasz też w książce: "Pro. Odzyskajmy prawo do aborcji" >>

 

Więcej o: