"Jesteśmy tu! Jest MOC". Gwiazdy polskiego kina wyszły na ulice. Murem przeciwko zakazowi aborcji

Na ogół widzimy ich na wielkim ekranie, tym razem wyszli na ulice, by wyrazić swój sprzeciw wobec możliwych zmian w prawie aborcyjnym. Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska, Magdalena Popławska i Andrzej Chyra przyłączyli się do protestu pod Sejmem.

"Żarty się skończyły! Moje ciało, moje sprawa" - pod takim hasłem przed budynkiem Sejmu protestowali dziś ci, którym nie podobają się zakusy części prawicowych polityków na to, by zaostrzyć prawo aborcyjne w Polsce. 

Swój zdecydowany sprzeciw wobec ewentualnego wprowadzenia zakazu aborcji i ograniczenia prawa do badań prenatalnych postanowili wyrazić też celebryci. Na zdjęciu z manifestacji, wrzuconym do sieci przez Magdalenę Cielecką, znaleźli się m.in. Maja Ostaszewska, Magdalena Popławska i Andrzej Chyra.

"Jesteśmy tu. Jest MOC" - tak fotografię opisała aktorka znana z filmów "Katyń" czy "Taniec śmierci. Sceny z Powstania Warszawskiego" i z takich seriali jak: "Prawo Agaty", "Czas honoru" czy "Hotel 52".

Pod zdjęciem pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy. ".Ciągle walczycie razem dziewczyny i dziękuję Wam za to", "Jestem z was dumna, dziewczyny", "I niech moc będzie z wami aż do końca" - czytamy.

Poparcie dla protestów kobiet na wspólnym zdjęciu manifestują też reżyserka Małgorzata Szumowska i francuska aktorka Juliette Binoche: