Była na "krańcach świata", a teraz uderza: Nie sądziłam, że takie rzeczy będą działy się w moim kraju

Podróżniczka i dziennikarka przyłączyła się do ?czarnego protestu?. A przy tym celnie, jak to ona, skomentowała ostatnie wydarzenia.

Jeśli ktoś miał wątpliwości, czy Martyna Wojciechowska popiera „czarny protest”, to już wszystko jasne. Dziennikarka krótko, ale konkretnie odniosła się do dyskusji w sprawie projektu całkowitego zakazu aborcji w Polsce.

„Podczas moich podróży na krańce świata odwiedziłam wiele miejsc, gdzie kobiety pozbawione są praw, gdzie te prawa, które wydają się nam być czymś zupełnie podstawowym - łamane są w sposób brutalny i nieakceptowalny. Nie sądziłam jednak, że takie rzeczy będą działy się w moim kraju” – napisała na Facebooku.

Wojciechowska opatrzyła wpis zdjęciem zrobionym dokładnie rok temu w Kolumbii. Wspomina, że było to przed więzieniem dla kobiet. „Nagle nabrało dla mnie zupełnie nowego znaczenia. Koszulka, którą mam na sobie też” – podkreśliła dziennikarka.

 Posłowie debatują nad aborcją. W tym samym czasie pod Sejmem trwał Czarny Protest

 

Więcej o: