Janda wezwała kobiety do strajku i się zaczęło. Dziesiątki tysięcy osób skrzykują się na Facebooku

Na Facebooku ludzie umawiają się, by przeprowadzić jednodniowy strajk - chcą zaprotestować przeciwko możliwemu zaostrzeniu przepisów dot. aborcji. Tysiące kobiet zapowiadają, że nie przyjdą do pracy i na uczelnie.

Zaczęło się od posta Krystyny Jandy na Facebooku. Aktorka zaproponowała, by Polki jednego dnia wzięły wolne od pracy, nie przychodziły na uczelnie i porzuciły obowiązki domowe - tak miałyby zaprotestować przeciwko możliwemu zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji.

Jeden wpis Jandy zmobilizował najpierw kilka osób, które zorganizowały na Facebooku   "Ogólnopolski strajk kobiet!" -  po kilku dniach dołączyło do niego już prawie 20 tys. osób - także mężczyzn. 

"Wzorem kobiet w Islandii, które 41 lat temu sparaliżowały swój kraj, robimy jednodniowy protest ostrzegawczy przeciwko ustawie procedowanej w polskim parlamencie przez morderców kobiet!" – napisali twórcy wydarzenia. 

Ogólnopolski strajk kobiet! Polish women go on strike!Ogólnopolski strajk kobiet! Polish women go on strike! fot. Ogólnopolski strajk kobiet!/ Facebook

Wykładowczyni z UW pisze do studentek

W postach na Facebooku wiele studentek zapowiedziało, że w poniedziałek nie pojawią się na uczelni. Na te głosy odpowiedziała jedna z wykładowczyń UW. Dr Dagmara Woźniakowska-Fajst - doktor nauk prawnych, kryminolożka i adiunkt w Katedrze Kryminologii i Polityki Kryminalnej. Napisała, że jeżeli studentki nie przyjdą na jej zajęcia, "nie wyciągnie wobec nich żadnych konsekwencji".

Post pani doktor polubiło już ponad 3,5 tys. osób. "Potrzeba nam więcej takich kobiet!" - napisała jedna z kobiet pod jej wpisem.

post Dagmary Woźniakowskiej-Fajstpost Dagmary Woźniakowskiej-Fajst Dagmara Woźniakowska-Fajst/ Facebook

Janda: Jeśli zorganizujecie protest przystąpię do niego

Tym, co dzieje się na Facebooku zaskoczona jest natomiast Krystyna Janda, która napisała, że strajku nie da się zorganizować na jednym portalu społecznościowym. "(...) spontanicznie organizowane tak wielkie wezwania do czynu, muszą być konsultowane i przygotowane. Jeśli Państwo zorganizujecie taki protest, nagłośnicie go w całej Polsce a nie tylko na fb przystąpię do niego z całym przekonaniem" - napisała.

SPRAWDŹ KSIĄŻKĘ: "Pro. Odzyskajmy prawo do aborcji" >>

A TERAZ ZOBACZ: Temat aborcji znów w Sejmie

 

Więcej o: