Jak TVP Info pokazało protest medyków? "Tak zrobiono, że minister mówi, a protestujący klaszczą"

Minister Konstanty Radziwiłł nie został ciepło przyjęty przez protestujących dziś w Warszawie lekarzy. Ale widzowie TVP Info mogli odnieść inne wrażenie.

Swoje przemówienie minister zdrowia Konstanty Radziwiłł rozpoczął od krytyki rządów Platformy Obywatelskiej. - Służba zdrowia jest w bardzo kiepskiej kondycji - powiedział podczas protestu służby zdrowia.

Po tym obiecał poprawę. - Nakłady na służbę zdrowia będą coraz większe z każdym rokiem - mówił minister wśród gwizdów i okrzyków. Po czym uciekł ze sceny, nie pozwalając na zadawanie mu pytań. "Kompromitacja, kompromitacja" - skandowali manifestanci. 

Kilka godzin później jego wypowiedź przypominało TVP Info. Nagranie z Radziwiłłem zestawiono transmisją na żywo z trwającego protestu. "Wypowiedź ministra (lewy ekran) była z odtworzenia, reakcje protestujących (prawy) na żywo i dotyczyły innego przemówienia" - opisał na Twitterze były wicedyrektor TVP Andrzej Godlewski. 

A tą reakcją były... oklaski. W ten sposób oglądający program mogli odnieść wrażenie, że protestujący medycy klaskają dla ministra. Jednak w rzeczywistości został on wygwizdany.

Wielu komentujących na Twitterze oskarżało TVP o manipulację. Niektórzy zwracali jednak uwagę, że wydawcy programu nie mogli przewidzieć, co akurat będzie działo się na transmitowanej na żywo demonstracji, a zestawienie klaskania i wypowiedzi ministra to przypadek.

Godlewski zaznaczył też, że wcześniej samo wystąpienie było pokazywane w TVP Info na żywo.