Spotkanie rodzin smoleńskich z ekspertami Macierewicza. Mamy przecieki. "Pokazano film..."

- Pokazano film dowodzący manipulacji przy czarnej skrzynce. Puszczano nagrania z kokpitu i podważano ich oficjalny odczyt - napisał na Twitterze dziennikarz Konrad Piasecki. My rozmawialiśmy z rodzinami ofiar.

Członkowie podkomisji smoleńskiej spotkali się dziś z rodzinami ofiar katastrofy 10 kwietnia 2010 r. Na czwartek podkomisja zaplanowała konferencję, na której ma przedstawić najnowsze ustalenia ws. wypadku pod Smoleńskiem.

- Rodzinom pokazano film dowodzący manipulacji przy czarnej skrzynce. Puszczano też nagrania z kokpitu i podważano ich oficjalny odczyt. Podczas spotkania z rodzinami zapowiedziano kolejne eksperymenty z udziałem drugiego Tupolewa, oraz z modelami samolotów wyjaśniono, że ekshumacje mają służyć badaniu przyczyn i przebiegu katastrofy, oraz pokazano materiały podważające autentyczność czarnej skrzynki, która trafiła do Polski. Przekonywano, że kontrolerzy działali z pełną premedytacją - relacjonuje Piasecki.

Informację o filmie i nagraniach podał też Andrzej Gajcy z Onetu.

Spotkanie skończyło się o 17.00, ale część osób wyszła wcześniej, przed oficjalnym końcem. Rozmawiała z nimi dziennikarka Gazeta.pl. - Rodzinom przedstawiano różne wersje przebiegu katastrofy. Była wersja o zamachu, ale jej nie faworyzowano - powiedziała nam Teresa Krupska, córka Janusza Krupskiego. - Nie padło nic, czego wcześniej nie było wiadomo - zaznaczyła.

Paweł Deresz wyszedł zdenerwowany. Nie chciał rozmawiać z mediami. Rzucił tylko, że Antoni Macierewicz znów dzieli Polaków. 

Więcej o: