Rodziny smoleńskie żądają milionów złotych. Macierewicz otworzył im furtkę

• Krewni ofiar katastrofy smoleńskiej wzywają MON do zawarcia ugód • W swoich pismach domagają się kolejnych rekompensat po śmierci bliskich• Żądania opiewają na miliony zł, od grudnia 15 pism rozpatrzono pozytywnie

Od kilku miesięcy do śródmiejskiego sądu rejonowego w Warszawie wpływają pisma od krewnych ofiar katastrofy smoleńskiej. Domagają się w nich rekompensaty za śmierć swoich bliskich - niektórzy żądają milionów złotych - ustaliło OKO.press.  Zapłacić ma Ministerstwo Obrony Narodowej, które prowadzi rozmowy z rodzinami. Tuż po katastrofie państwo przeznaczyło 67,5 mln zł na rekompensaty dla rodzin ofiar spod Smoleńska - te domagają się jednak kolejnych wypłat.

Dowiedz się więcej:

Jak żądanie kolejnych rekompensat tłumaczą bliscy ofiar?

Niektórzy bliscy ofiar tłumaczą, że okolicznością uzasadniającą wniosek o wypłatę pieniędzy jest to, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powołał podkomisję, która ma na nowo zbadać przebieg katastrofy. Miałoby to oznaczać, że  ujawnione zostały nowe okoliczności lub dowody, które mogą mieć „istotny wpływ” na wyjaśnienie jego przyczyn. 

Czego domagają się krewni ofiar? 

Krewni ofiar katastrofy smoleńskiej tłumaczą, że do dziś odczuwają ból związany ze stratą bliskich, a po katastrofie pogorszyła się ich sytuacja materialna. Uważają, że zadośćuczynienia i odszkodowania powinno wypłacić im Ministerstwo Obrony Narodowej ze względu na to, że TU-154 nie był ubezpieczony, a należał do pułku, nad którym nadzór sprawował właśnie MON. M.in. Zuzanna Kurtyka (wdowa po szefie IPN Januszu Kurtyce) domaga się od resortu miliona zł, jej syn – Krzysztof żąda 450 tys. zł, Magdalena Merta (żona zmarłego wiceministra kultury Tomasza Merty) chce 2 mln zł.

Jakie zadośćuczynienie dostali krewni ofiar tuż po katastrofie? 

W 2011 r. państwo wypłaciło krewnym ofiar pierwsze zadośćuczynienia. 270 osób (małżonkowie, dzieci i rodzice) ofiar spod Smoleńska otrzymało wówczas po 250 tys. zł. Łącznie Skarb Państwa przeznaczył na rekompensaty 67,5 mln zł. Niektóre rodziny smoleńskie dostawały łącznie po kilkaset tys. zł, te liczniejsze – ponad milion zł. W ugodach zawieranych pięć lat temu z najbliższymi ofiar katastrofy smoleńskiej zapisano jednak, że nie zamykają one możliwości dochodzenia dalszych roszczeń.

Jakie ugody zawarto w ostatnim czasie?

Od grudnia 2015 roku MON zawarł z rodzinami ofiar smoleńskich 15 ugód opiewających łącznie na kwotę 2,5 mln złotych - dowiedział się "Newsweek”. Kilkadziesiąt kolejnych wniosków czeka na rozpatrzenie. Od lutego w tych sprawach ministerstwo reprezentuje mecenas Andrzej Lew-Mirski - wieloletni współpracownik Macierewicza. Mecenas zapowiada, że „minister obrony narodowej ma zamiar zawrzeć ugodę w zakresie roszczenia o zadośćuczynienie, o ile jej warunki – związane z ograniczeniami budżetowymi - zostaną zaakceptowane” - napisało OKO.press.

Więcej ustaleń ws. odszkodowań smoleńskich znajdziesz na OKO.press.pl >>>

Interesują cię śledztwa dziennikarskie? Polub OKO.press na Facebooku >>>

 A TERAZ ZOBACZ: PiS rozpoczyna zbiórkę na dwa pomniki smoleńskie w Warszawie

 

Więcej o: