Pomorskie. Tajemnicza śmierć w lesie. Po dobie jego brat znalazł ciało

• Mieszkaniec Gminy Sulęczyno wyszedł do pobliskiego lasu na grzyby
• Przez około 24 godziny szukała go rodzina, policjanci i strażacy
• Wczoraj odnaleziono jego ciało. Przyczynę śmierci bada prokuratura

O tragicznej śmierci informują dziennikarze "Dziennika Bałtyckiego". Z ich relacji wynika, że mężczyzna, pan Zdzisław, wyszedł z domu w czwartek wczesnym popołudniem. Rodzinie powiedział, że idzie na grzyby.

Miejscowość AmalkaMiejscowość Amalka Google Maps

Kiedy okazało się, że nie wrócił do domu na noc, powiadomiono policję i rozpoczęto poszukiwania. Brała w nich udział rodzina, funkcjonariusze policji i strażacy.

- Poszukiwania wciąż trwały, gdy otrzymaliśmy informację, że zaginiony mężczyzna został odnaleziony przez brata. Niestety, okazało się, że nie żyje - mówi "Dziennikowi Bałtyckiemu" Jarosława Krefta, oficer prasowy KPP Kartuzy.

Na razie nieznane są żadne szczegóły tajemniczej śmierci. Sprawę zbada Prokuratura Rejonowa w Kartuzach.