Sosnowiec. 57-letni lekarz anestezjolog zmarł w czasie pełnienia dyżuru

• W szpitalu im. św. Barbary w Sosnowcu zmarł 57-letni lekarz anestezjolog• Mężczyzna zasłabł nagle w czasie pracy. Reanimacja nie przyniosła skutku• Jak przekonują władze szpitala, lekarz nie pracował w systemie nadgodzin

Jak dowiedział się "Dziennik Zachodni", w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu doszło do tragedii. 57-letni lekarz anestezjolog zmarł w czasie pełnienia dyżuru. Władze placówki przekonują, że tego dnia pracował 7 godzin i 35 minut, nie pracował w systemie nadgodzin. 

Dowiedz się więcej:

Lekarka z Białogardu zmarła z przepracowania

W ostatnim czasie o katorżniczej pracy lekarzy głośno zrobiło się po tym, jak w jednym ze szpitali zmarła lekarka anestezjolog. Wg rzecznika szpitala, pracowała cztery doby z rzędu - podało wówczas Radio Szczecin. Kobieta nie była zatrudniona, lecz prowadziła działalność gospodarczą. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Więcej o: