Potrącony pies jeszcze żył, więc cofnął i przejechał po nim jeszcze raz. Pomóż złapać tego kierowcę!

To wyglądało tak, jakby kierowca dostawczego volkswagena celowo chciał dobić zwierzę. Potrącił psa, a potem cofnął i ponownie po nim przejechał. Szuka go policja.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 22 sierpnia około godz. 16:25, na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego i Żołnierskiej w Olsztynie. Świadek, który zawiadomił policję relacjonował, że kierowca niebieskiego volkswagena T4 na olsztyńskich rejestracjach potrącił psa i uciekł.

Nie udzielił pomocy

- Świadek zdarzenia twierdzi, że kierowca busa rozjechał psa, wycofał i jeszcze raz przejechał nie udzielając zwierzęciu pomocy – opowiada podkomisarz Mariola Plichta, rzeczniczka olsztyńskiej policji. - Prowadzimy sprawę w kierunku przestępstwa i złamania przepisów ustawy o ochronie zwierząt – dodaje.

Szukają świadków

Jak się dowiedzieliśmy, policja ma już numery tablic rejestracyjnych volkswagena. Policjanci oglądali też monitoring -  nagranie potwierdza bezwzględne zachowanie kierowcy. Przy czym, jak zaznaczają policjanci, trzeba ustalić, czy za kierownicą auta siedział jego właściciel, czy ktoś inny. – Poszukujemy świadków tego zdarzenia. Chodzi o kobietę i dwóch mężczyzn, którzy stali w tym czasie przy przejściu dla pieszych. Czekamy na sygnały pod numerem policji w Olsztynie – 89 522 34 21 lub pod 997 – mówi Plichta.

Zgłosił się kierowca autobusu

Nieoficjalnie wiadomo, że na policję zgłosił się kierowca autobusu, który widział zdarzenie i być może zarejestrował je kamerką. Na razie jednak policja tego nie komentuje. W sprawę włączyło się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Olsztynie. Jego działacze są oburzeni zachowaniem kierowcy. Na Facebooku towarzystwa znalazł się apel o pomoc w poszukiwaniach sprawcy.

 

 

 

Więcej o: