Brutalnie napadł na ratowniczkę w karetce - bił ją i okładał po głowie. Był po dopalaczach

• Karetka została wezwana do mężczyzny, który zażył dopalacze
• Pacjent był wulgarny i agresywny, dlatego wezwano policję
• W ambulansie zaatakował ratowniczkę i powalił ją na podłogę

Mężczyzna pod wpływem dopalaczy brutalnie zaatakował i pobił ratowniczkę medyczną Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu - informuje "Dziennik Zachodni".

Do napaści doszło w nocy z soboty na niedzielę. Pogotowie wezwano do mężczyzny, który leżał na przystanku. Ponieważ był agresywny, w ambulansie przypięto go pasami bezpieczeństwa. Ratownicy wezwali też policję. - Używał wulgarnych słów, krzyczał i wyzywał ratowników - opowiada w rozmowie z gazetą Arkadiusz Głąb, rzecznik sosnowieckiego pogotowia.

W pewnym momencie pacjentowi udało się uwolnić ręce i zaczął brutalnie okładać pięściami zaskoczoną ratowniczkę; po chwili powalił ją na podłogę. Kobieta ma liczne stłuczenia głowy, sińce w okolicy oka oraz ranę na twarzy. Obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim.