Obchody Powstania Warszawskiego. Jest wspólne stanowisko MON i powstańców ws. treści apelu

• Kombatanci nie chcieli apelu smoleńskiego na uroczystościach rocznicowych• Po rozmowach z szefem MON podpisano wspólny tekst apelu pamięci• Zostanie w nim przywołana m.in. pamięć Lecha Kaczyńskiego

Kombatanci nie chcieli apelu smoleńskiego podczas tegorocznych obchodów Powstania Warszawskiego - to decyzja, którą podjęli po rozmowach z władzami miasta. Gdy wydawało się, że temat jest już zamknięty, powstańców do rozmów zaprosiło MON. Po ponad dwóch godzinach udało im się dojść do porozumienia.

- Chcieliśmy wyjaśnić wszystkie kwestie i sprostować nieprawdziwe medialne informacje. Po spotkaniu mogę powiedzieć, że przygotowaliśmy wspólny tekst apelu pamięci. W tym apelu przypomnimy oprócz powstańców także prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej - mówił Antoni Macierewicz.

- Nie ma różnic między ministerstwem, powstańcami, kombatantami, które przechowują pamięć i przekazują następnym pokoleniom - przekonywał. - Formuła apelu poległych została zastąpiona formułą apelu pamięci. Upamiętnimy w nim m.in. prezydenta Kaczorowskiego i Kaczyńskiego - dodał jeden z przedstawicieli powstańców.

Pełną treść apelu można przeczytać tutaj >>>

Dowiedz się więcej:

Jaką decyzję podjęli powstańcy?

W zeszłym tygodniu przedstawiciele powstańców warszawskich spotkali się w ratuszu z władzami miasta. Ustalili, że apel poległych będzie miał treść jak w ubiegłych latach (bez "apelu smoleńskiego"), a odczyta go nie wojskowy, lecz aktor wybrany przez kombatantów. Pod listem w tej sprawie podpisali się m.in. Prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy AK czy wiceprezesi Związku Powstańców Warszawskich. Mimo to MON nie odpuszcza - chce przedyskutować z kombatantami m.in. "treść apelu pamięci". CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Kto chce apelu smoleńskiego na obchodach powstania?

Taki postulat zgłosili m.in. szef MON Antoni Macierewicz i premier Beaty Szydło. Chcą oni, by podczas najbliższych obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego odczytywano nazwiska ofiar katastrofy smoleńskiej. Przeciwna zmianom w apelu poległych jest np. Marta Kaczyńska. - Wspominanie zasłużonych nie powinno się odbywać przy okazji - stwierdziła w rozmowie z tygodnikiem "wSieci". CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Czym jest "apel smoleński"?

To przywołanie ofiar tragedii smoleńskiej w każdym apelu pamięci z udziałem kompanii honorowej. Apel pamięci przeprowadza się z okazji świąt państwowych i wojskowych oraz rocznic historycznych wydarzeń - w jego treści wspominane są osoby związane z wydarzeniem historycznym, które poległy w boju.