Lubań. Pirat drogowy z mazdy próbuje rozjechać kierowcę bmw. A wtedy ten... [WIDEO]

• Kierowca mazdy o mały włos nie doprowadził do czołowego zderzenia z bmw
• Potem próbował przejechać mężczyznę, który wyszedł z bmw
• Pirat odpowie za przestępstwa drogowe. Postawiono mu już trzy zarzuty

Do zdarzenia doszło 21 lipca około godz. 14.00 w Lubaniu. Najpierw kierujący mazdą prawie doprowadził do zderzenia czołowego z innym samochodem. Gdy kierowca bmw zatrzymał się i wysiadł z auta, by zwrócić uwagę nieodpowiedzialnemu mężczyźnie, ten dwukrotnie najechał na niego, uderzając zderzakiem w nogi. 

Zszokowany kierowca bmw w ostatniej chwili wskoczył na próg swojego samochodu, unikając w ten sposób kolejnego uderzenia. "Sprawca uderzył jednak w drzwi samochodu pokrzywdzonego, urywając je, a następnie odjechał. W tym czasie w samochodzie pokrzywdzonego znajdował się też 3-letni bratanek" - informuje asp. szt. Paweł Petrykowski.

Sprawcą okazał się 38-letni mieszkaniec Lubania, wcześniej notowany już za różnego rodzaju przestępstwa. Przy mężczyźnie funkcjonariusze znaleźli marihuanę. Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie wykazało, że był trzeźwy. Jak dodaje policja:

Istnieje jednak podejrzenie, że mógł być pod wpływem środków odurzających. W tym celu zostaną przeprowadzone szczegółowe badania, które potwierdzą lub wykluczą podejrzenie

Kierowcy mazdy przedstawiono trzy zarzuty. Dotyczą one narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, zniszczenia mienia oraz posiadania środków odurzających. "Za czyny, o które mężczyzna jest obecnie podejrzany, grozić mu może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności" - dodaje Petrykowski.

Więcej o: