Nie będzie apelu smoleńskiego na obchodach Powstania Warszawskiego w stolicy

• Nie będzie zmian w apelu poległych na obchodach powstania • W stolicy nie zostanie odczytany apel smoleński• Taką decyzję podjęli przedstawiciele powstańców warszawskich

Przedstawiciele powstańców warszawskich spotkali się w ratuszu z władzami miasta. Ustalili, że apel poległych będzie miał treść jak w ubiegłych latach (bez "apelu smoleńskiego"), a odczyta go nie wojskowy, lecz aktor wybrany przez kombatantów - podaje stołeczna "Gazeta Wyborcza".

Wspólne stanowisko powstańców i miasta zostanie przesłane do Ministerstwa Obrony Narodowej. - Mam nadzieję, że pan minister wsłucha się w ten głos - mówi wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak.

Więcej czytaj na warszawa.wyborcza.pl >>>

To odpowiedź na postulat szefa MON Antoniego Macierewicza i premier Beaty Szydło, by podczas najbliższych obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego odczytywano nazwiska ofiar katastrofy smoleńskiej. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Wcześniej w felietonie w tygodniku "wSieci" zmianom w apelu poległych sprzeciwiła się Marta Kaczyńska. "Wspominanie zasłużonych dla historii Polski zarówno tej dawnej, jak i najnowszej nie powinno się odbywać "przy okazji" obchodzenia rocznic wydarzeń, z którymi nie byli bezpośrednio związani" - napisała córka b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. I dodała: "Pamięć historyczna nie znosi chaosu. Bohaterowie każdej z ważnych dat zasługują na to, by mieć własne święto".

Czym jest "apel smoleński"?

To przywołanie ofiar tragedii smoleńskiej w każdym apelu pamięci z udziałem kompanii honorowej. Apel pamięci przeprowadza się z okazji świąt państwowych i wojskowych oraz rocznic historycznych wydarzeń - w jego treści wspominane są osoby związane z wydarzeniem historycznym, które poległy w boju.