"Wiadomości" lepiej niż media w USA wiedzą, co mówił Obama. Najmocniej obrywa się "Washington Post"

• "Wiadomości" krytykują "Washington Post" za relację przemówienia Obamy
• "W żadnym momencie nie zbeształ polskiej demokracji" - podkreślają
• "Przekazałem nasze zaniepokojenie impasem wokół TK" - mówi Obama

Pierwszego dnia szczytu NATO Barack Obama upomniał polskie władze ws. Trybunału Konstytucyjnego. - Przekazałem prezydentowi Dudzie nasze zaniepokojenie pewnymi działaniami i impasem wokół polskiego TK - podkreślił. Ta wypowiedź obiegła wszystkie światowe media.

Więcej miejsca słowom amerykańskiego przywódcypoświęcił m.in. opiniotwórczy "Washington Post" - w artykule "Obama w piątek zbeształ polską demokrację. Oto, jak państwowa telewizja udowodniła, że miał rację" gazeta pisze m.in., że TVP pokazała stłumioną wersję jego krytyki wobec Dudy, jednocześnie pomijając sendo wypowiedzi prezydenta.

"Wiadomości" postanowiły więc wytłumaczyć, "jak było naprawdę". - Szczyt NATO to, jak już mówiliśmy, przede wszystkim spotkania na najwyższym szczeblu, negocjacje i ważne decyzje. To na pierwszym planie. Ale w cieniu rozmów - jak to często bywa - toczyła się polityczna gra. Jedni na sukcesie szczytu próbowali budować polityczną siłę, inni rolę szczytu starali się umniejszać - usłyszeli widzowie.

Obama w żadnym momencie nie zbeształ polskiej demokracji?

- Nie dla wszystkich decyzje i zapewnienia dotyczące bezpieczeństwa, które padły na szczycie, były najważniejsze - pouczał dziennikarz "Wiadomości" Marcin Tulicki. Tę tezę podparto wypowiedzią niezawodnego Michała Karnowski z tygodnika "wSieci". - To, co niektórzy próbują zrobić ze szczytem NATO i wokół szczytu NATO, jest po prostu ohydne. Jest czymś, co szokuje każdego, dla kogo bezpieczeństwo Polski jest ważne - przekonywał publicysta.

Sztandarowy program TVP odkrył też spisek w amerykańskich mediach. - Także dla amerykańskiego "Washington Post" ważniejsza niż ustalenia szczytu okazała się krytyka polskiego rządu i "Wiadomości" TVP. Gazeta w swojej internetowej wersji zarzuca nam manipulację - sama podając nieprawdę. Wbrew temu, co pisze autor, Michael Birnbaum, Barack Obama w żadnym momencie swojego wystąpienia nie zbeształ polskiej demokracji. Nieprawdziwe są też informacje, że władze TVP wybiera minister finansów, a jej prezes jest członkiem PiS - zaznaczył Tulicki.

Jak dodał, szefową Birnbauma jest Anne Applebaum, prywatnie żona Radosława Sikorskiego, którego politykę wobec Rosji wczorajsze "Wiadomości" nazywały "aksamitną".

Problem w tym, że "Washington Post" nie jest jedynym medium, które przedstawiło wypowiedź Dudy jako krytykę polskiego rządu. W podobny sposób konferencję Obamy odebrały chociażby "New York Times'a", "EU Observer", Reuters czy Bloomberg, a także polskie media i politycy. Zresztą, wystarczy posłuchać samemu.