"Jestem samotną mamą, mój mąż zginął tragicznie". Apel, który poruszył ludzi, okazał się oszustwem

- Mam na imię Maria. Mieszkam w Skłudzewie. Jestem samotną mamą dójki dzieci. Mój Maż zginął tragicznie niecały rok temu. Błagam, pomóżcie! Proszę ludzi dobrej woli o nawet drobne wsparcie finansowe - na to poruszające ogłoszenie nabrały się dziesiątki osób. Jego autor może trafić do więzienia

29-letni mieszkaniec Torunia usłyszał zarzuty oszukania 180 osób. Grozi mu do 8 lat więzienia - informuje torun.wyborcza.pl. Mężczyzna znalazł skuteczny sposób na pozyskanie pieniędzy - wzbudzał u innych litość i współczucie. Działał w ten sposób od marca 2013 r. Wyłudził kilkanaście tysięcy złotych.

Jego ogłoszenia przybierały różną formę, najczęściej występował jako matka wychowująca samotnie dwóch synów.

Mam na imię Maria. Mieszkam w Skłudzewie Jestem samotną mamą dwójki dzieci 6letniego Roberta i 4letniego Bartka. Mój Mąż zginął tragicznie niecały rok temu. Od tego momentu naprawdę ciężko się nam utrzymać. Często bywa tak, że nie starcza podstawowe rzeczy w tym jedzenie... Dlatego jestem zmuszona prosić Was o pomoc bo znajdujemy się w rozpaczliwej sytuacji. Błagam pomóżcie! Nie proszę dla siebie lecz jako Matka- dla dzieci. Proszę ludzi dobrej woli o nawet drobne wsparcie finansowe. Będę Wam bardzo wdzięczna za pomoc z Waszej strony. Nr konta....

29-latek na wielu portalach zmieniał imię lub okoliczności. W innym opublikowanym przez siebie ogłoszeniu był np. Dorotą, zbierającą pieniądze na piwo. Do zilustrowania swojej historii korzystał ze zdjęć znalezionych w internecie. Często numer konta pozostawał jednak ten sam.

Witam! Moje imię to Dorota. Studiuje na drugim roku Weterynarii. Niebawem mam swoje 21 urodziny( 7 luty). Z racji tego, że jestem kreatywna proszę hojne osoby o drobne wsparcie! Liczy się każdy grosz. Bez waszej pomocy ta impreza „nie zagra” tak jak powinna:)!.P.s założyłam się z kolegą, że dostane choć jeden przelew, honor nie pozwala mi przegrać zakładu a chce to zrobić uczciwie

Ogłoszenia przykuły uwagę śledczych toruńskiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. Tym bardziej, że sami mieszkańcy Skłudzewa, skąd miała pochodzić Maria, alarmowali o wątpliwej wiarygodności próśb o pomoc i zgłaszali sprawę na policję.