Jarosław Kret zwolniony z TVP

- Od paru dniu czułem, że coś wisi w powietrzu. I zostałem z niczym – mówi nam znany prezenter pogody.

Jarosław Kret pracował w Telewizji Polskiej przez 14 lat. Współtworzył redakcję, był jednym z najbardziej lubianych prezenterów. Dziś dowiedział się, że nie ma go w grafiku dyżurów na lipiec. – Nikt mnie nawet nie poinformował, że już nie pracuję, nikt nie podziękował – mówi rozgoryczony prezenter.

Dyrektor zmieniał terminy

Kret, jak sam przyznaje, był zatrudniony na tzw. umowie śmieciowej, odnawianej co parę miesięcy. Ostatnia, którą podpisał na pół roku, wygasa 30 czerwca. – Nie mam żadnego okresu wypowiedzenia, żadnego zabezpieczenia – mówi Kret. Jak wyglądał koniec jego współpracy z TVP?

- Jakiś czas temu dostałem zwyczajowego maila o preferencje związane z dyżurami, ale potem moje nazwisko nie pojawiło się w grafiku. Czułem, że coś wisi w powietrzu, zwłaszcza, że ostatnio atmosfera nie była najlepsza. Spodziewałem się zwolnienia, bo ostatnio Mariusz Pilis, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, kilka razy przez sekretarkę zapraszał mnie na spotkanie. Ale gdy się pojawiłem, do rozmowy nie doszło. Podobno dyrektorowi coś wypadło. A ja miałem zepsuty weekend. Gdy wezwano mnie na 5 lipca, powiedziałem, że tego dnia nie mogę się stawić – opowiada Kret.

Nie on jedyny

Czym mógł podpaść prezenter pogody? Kret żartuje, że pojawiły się już komentarze, iż w marsz KOD-u zapowiedział słońce, a w manifestację poparcia PiS deszcz. – Tak nawiasem mówiąc, akurat nie ja miałem wtedy dyżur. A poważnie: zawsze opierałem prognozę na danych meteorologicznych, a nie politycznych sympatiach – podkreśla.

Wcześniej pracę w TVP straciła Beata Tadla, prywatnie partnerka Kreta. Usłyszała, że nie pasuje do nowej koncepcji. Poza nimi nowe władze TVP pożegnały się też m.in. z Hanną Lis, Piotrem Kraśką, Jarosławem Kulczyckim i Grażyną Torbicką.

Beata Tadla tak skomentowała zwolnienie Kreta na Facebooku:

Wysłaliśmy do TVP maila z pytaniem o powody zwolnienia Jarosława Kreta, ale póki co nie dostaliśmy odpowiedzi.

Więcej o: