Wsiadł do autobusu obwieszony kilogramami kradzionych kabli. Nie wiedział, że jest nagrywany

1. Dwóch mężczyzn przewoziło autobusem skradzione z budowy miedziane kable
2. Uchwyciła ich kamera, a na podstawie nagrania policjanci ustalili tożsamość
3. Zostali zatrzymani w miejscu zamieszkania i trafili do aresztu

Puławscy kryminalni, dzięki nagraniu z autobusu, ustalili tożsamość dwóch sprawców kradzieży miedzianych kabli z placu budowy. Kable przewieźli autobusem komunikacji miejskiej na drugi koniec Puław. 

Policja zatrzymała złodziei miedzianych kabliPolicja zatrzymała złodziei miedzianych kabli policja.gov.pl/Lublin

Operacyjni z Wydziału Kryminalnego z Puław kilka dni temu pozyskali informacje o kradzieży. Chodziło o nieznanych sprawców, którzy z ul. Lubelskiej skradli ponad 50 kg miedzianych kabli - informują policjanci.

Jak wyjaśniają funkcjonariusze, "okazało się, że po kradzieży z łupem przejechali autobusem komunikacji miejskiej na drugi koniec Puław". Na szczęście całą sytuację zarejestrowała kamera monitoringu.

Obaj mężczyźni zostali już zatrzymani w miejscu zamieszkania. Obydwaj trafili do policyjnego aresztu. Przyznali, że po kradzieży sprzedali kable w punkcie skupu metali, a pieniądze przeznaczyli na alkohol. Za kradzież grozi im teraz do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o: