Nadzór budowlany wziął się za ogromną figurę Chrystusa. Stawia ultimatum

1. Nadzór budowlany skontrolował figurę Chrystusa w Poznaniu2. Stwierdził, że ogromny pomnik nie może stać niezabezpieczony3. Urzędnicy domagają się nowego planu, ma być gotowy za 2 tygodnie

Ogromna figura Chrystusa stanęła na kościelnej działce na Jeżycach, mimo braku zgody miasta. Kościół tymczasowo "przechowuje" figurę na terenie przed parafią i przekonuje, że w ten sposób nie łamie przepisów. Monument nie stoi bowiem na cokole, ale obok niego. "Głos Wielkopolski" donosi jednak, że nadzór budowlany, w obawie że ogromny Chrystus runie na ziemię, zażądał jego zabezpieczenia. Parafia oraz społeczny Komitet Odbudowy Pomnika Wdzięczności mają 2 tygodnie na opracowanie nowej koncepcji. Możliwe, że zaproponują ustawienie pomnika na żelbetowej płycie - nie wiadomo jednak, czy nadal będzie to można uznać za "przechowywanie" figury.

Dowiedz się więcej:

Czego zażądał nadzór budowlany?

Nadzór budowlany stwierdził, że figura nie może dłużej stać bez zabezpieczenia - zażądał więc koncepcji prawidłowego jej posadowienia. Parafia oraz Komitet Odbudowy Pomnika Wdzięczności mają 14 dni na opracowanie nowego planu. W tej chwili figura przymocowana jest do podłoża za pomocą śrub. Możliwe, że komitet będzie chciał ją postawić na żelbetowej płycie - cokole.

Dlaczego figura od razu nie stanęła na odpowiednim cokole?

Urzędnicy nie zgodzili się na postawienie figury na cokole przez niekompletny wniosek. Brakowało m.in. opinii konserwatora zabytków oraz uchwały Rady Miasta. Inwestor - uznawszy, że miasto nie powinno żądać tych dokumentów - stwierdził, że będzie "przechowywać" pomnik na działce przy kościele Najświętszego Serca Jezusa i św. Floriana na Jeżycach w Poznaniu. Wybierając takie rozwiązanie, nie można było jednak ustawić pomnika na cokole.

Skoro nie było zgody, to dlaczego pomnik stanął?

Początkowo figura miała stanąć w Poznaniu na pl. Mickiewicza jako część wystawy "Wdzięczni za niepodległość". Urząd Miasta nie wydał jednak na to zgody. Komitet stara się równolegle o odbudowę Pomnika Wdzięczności nad poznańską Maltą - figura Chrystusa ma być częścią pomnika. Jednak na postawienie go nad Jeziorem Maltańskim nie wydał zgody prezydent miasta. 

Poświęcenie pomnika z udziałem Macierewicza

Figura została poświęcona 3 czerwca. W uroczystościach wziął udział szef MON Antoni Macierewicz oraz zastępy wojska. Minister pytał wówczas władze Poznania dlaczego „chcą uczynić Chrystusa nielegalnym oraz wiarę nielegalną”. Tłumaczył też udział wojska. – Dlaczego wojska miałoby tu nie być. Przecież ten pomnik wiąże w jedną całość naród i wojsko, naród i Kościół – przekonywał. Skomentował to prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak: "Czy ktoś sprzeciwi się autorytetowi wojska i Ministra Obrony Narodowej? Co znaczą przepisy prawa, gdy sprawie sprzyjają władze centralne" – pytał w swoim dzienniku na stronie urzędu miasta.