Spod dużego kamienia dochodziły niepokojące piski. Okazało się, że ktoś zakopał żywcem szczeniaczka

To miał być zwykły dzień na roli. Gospodarz, który orał swoją ziemię na obrzeżach Chełmży, usłyszał jednak niepokojące dźwięki.

Rolnik dokonał przerażającego odkrycia w ubiegłym tygodniu. Spod kilkukilogramowego kamienia dochodziły głośne piski.

Gdy mężczyzna podniósł głaz zobaczył pod nim małego pieska. Zwierzę było dodatkowo przysypane ziemią.

Rolnik przesunął kamień i zgłosił sprawę lokalnej policji. Przybyli na miejsce funkcjonariusze pomogli mu odkopać czworonoga.

Kryminalni i dzielnicowi wszczęli dochodzenie, przepytując dziesiątki osób. Zebrany materiał dowodowy pozwolił im dotrzeć do 26-letniego mieszkańca Chełmży. 

Zatrzymany mężczyzna przyznał się do winy. Usłyszał już zarzut znęcania się nad zwierzęciem, za co grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. 

 

Więcej o: