Twardoch zabiera głos ws. 500 plus. Ostro uderza w PiS, ale i w jego przeciwników

Znany pisarz Szczepan Twardoch odniósł się do obecnej sytuacji w Polsce. Zwrócił m.in. uwagę na wrogość wobec rodzin wielodzietnych, która wg niego jest powszechna po wprowadzeniu programu 500 plus.

"Straszne skutki rozdawnictwa państwowych pieniędzy. Hołota nie chce pracować za 3 złote za godzinę. Woli narobić bachorów, a za krwawicę ludzi przedsiębiorczych marnowaną w 500+ kupować alkohol i samochody, albo większe telewizory" - pisze ironicznie na Facebooku Szczepan Twardoch.

Twardoch negatywnie ocenia działania PiS, ale twierdzi, że partia ta może wygrać kolejne wybory, ponieważ dostarcza ubogim ludziom poczucie godności.

"Kto będzie nam podawał nasze ośmiorniczki, kto będzie zbierał nasze truskawki, które wrzucimy sobie do kieliszka prosecco po 12 zł za kieliszek? (...) Dystrybutorzy klasowej pogardy dziwią się potem, że podklasa zakłada koszulki z żołnierzami wyklętymi i innymi postaciami z patriotycznego komiksu i głosuje na partię bystrzaków, która może w zasadzie zrobić wszystko..." - komentuje pisarz.

Twardoch jest zdania, że osoby korzystające z programu 500 plus są niesprawiedliwie oceniane przez osoby, których wynagrodzenie jest wyższe od mediany zarobków w Polsce. Podkreśla, że działania PiS mogą wzmacniać "patriotyczne poczucie godności klasy z dolnej strony mediany".

"Droga klaso średnia, drogie górne 10 proc., może więc lepiej zapłacić 20 złotych za kieliszek prosecco z truskawką, w knajpie, w której kelnerka ma umowę o pracę i przyzwoitą stawkę godzinową, klasowej pogardy dla biedoty się wyrzec" - przekonuje pisarz. 

Na koniec dodaje: "A w planie maksimum mieć może nawet nadzieję na to, ze kolejnych wyborów nie wygra partia od wycinania lasów i wypowiadania wojny gejom, Niemcom, Rosji i cywilizacji śmierci jednocześnie?".