Bójka pseudokibiców Stali Stalowa Wola i Motoru Lublin. 33-letni Rafał K. zmarł w szpitalu

1. Do bijatyki doszło w sobotę w okolicach Radomia2. W starciu brało udział kilkadziesiąt osób3. Jeden z pobitych szalikowców Stali nie żyje

- Muszę przyznać, że to, co się stało, było regularną bitwą - mówił lubelskiej "Gazecie Wyborczej" Janusz Kaczmarek, szef Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód.

Do bijatyki doszło w sobotę w okolicach Skaryszewa w powiecie radomskim. Starło się tam co najmniej kilkudziesięciu kibiców Stali Stalowa Wola i Motoru Lublin. Fani Motoru mieli zatrzymać kolumnę autokarów, którymi kibice Stali jechali na mecz do Kołobrzegu. Następnie obie grupy zaczęły się bić.

"33 - letni Rafał K. był bity i kopany po całym ciele. W ciężkim stanie przetransportowano go do radomskiego szpitala” - podaje lubelska "GW”. Mężczyzna miał ciężkie obrażenia głowy.

Po śmierci Rafała K. kibice Stali opublikowali oświadczenie.

W związku z tragiczną w skutkach bijatyką zatrzymano 38 osób.

Więcej o bijatyce kibiców pod Skaryszewem przeczytacie w lubelskiej "Gazecie Wyborczej