Drogówka zgarnęła pana młodego w drodze na ślub. Nie pomogły prośby narzeczonej

1. Policja w Łodzi zatrzymała mężczyznę, jadącego na własny ślub 2. Okazało się, że mężczyzna nie miał prawa jazdy i był poszukiwany3. Mimo protestów narzeczonej, został on aresztowany

Policjanci zwrócili na kierowcę audi, gdyż ten jechał po "wysepce" na ulicy - podaje łódzka "Gazeta Wyborcza". Po zatrzymaniu samochodu okazało się, że mężczyzna - który miał tego dnia wziąć ślub - nie ma prawa jazdy. Ponadto jest poszukiwany, gdyż nie stawił się do zakładu karnego.

Narzeczona przyjechała w sukni ślubnej na komisariat, by prosić o zezwolenie mu na udział w ceremonii. Policja nie zgodziła się i niedoszły pan młody trafił do aresztu.

Czytaj więcej na lodz.wyborcza.pl.

Dzieci sławnych matek. Czy dostrzegacie podobieństwo?